Wieczorna przejażdżka skradzionym rowerem zakończyła się policyjnym zatrzymaniem. 36-letni mieszkaniec gminy Mirzec jest podejrzany o kradzież jednośladu sprzed sklepu w Starachowicach. Podczas interwencji funkcjonariusze znaleźli przy nim również narkotyki.
Do zdarzenia doszło we wtorek 23 czerwca wieczorem przed jednym ze sklepów spożywczych w Starachowicach. Nastolatek przyjechał tam rowerem i pozostawił go przed budynkiem na czas zakupów. Gdy po chwili wyszedł ze sklepu, jednośladu już nie było.
Świadkowie poinformowali chłopca, że rowerem odjechał brodaty mężczyzna. O kradzieży została powiadomiona policja, która natychmiast rozpoczęła poszukiwania sprawcy. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że mężczyzna mógł kierować się w stronę gminy Mirzec.
Do działań włączył się również dzielnicowy z tego rejonu, który mimo dnia wolnego od służby pomagał w poszukiwaniach. Po otrzymaniu rysopisu sprawcy oraz opisu roweru podczas sprawdzania swojego terenu zauważył mężczyznę odpowiadającego przekazanym informacjom. Wspólnie z patrolem ruchu drogowego zatrzymał 36-letniego mieszkańca gminy Mirzec.
- Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy zatrzymanym środki odurzające, które wstępnie zidentyfikowano jako marihuanę. Mężczyzna został osadzony w policyjnej celi, natomiast odzyskany rower wrócił do swojego właściciela - poinformował asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
36-latek usłyszał już zarzuty. Za kradzież cudzego mienia grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za posiadanie środków odurzających.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze