Nie tylko krowy i byki hoduje pan Waldemar ze Starachowic, który we wtorek ucierpiał w wypadku podczas zderzania traktora z mercedesem. W gospodarskim inwentarzu nie brakuje również kur, psów i kotów. I to na ich rzecz trwa zbiórka karmy w Urzędzie Miejskim w Starachowicach.
Podczas wtorkowego wypadku przy Szkole Podstawowej nr 12 w Starachowicach poważnie ucierpiał pan Waldek, który kierował traktorem.
- Stan taty jest poważny, na razie nie ma z nim kontaktu. Ma dwa krwiaki, które nie chcą się wchłonąć, niewykluczona jest operacja. Ma połamane żebra, pękniętą czaszkę, leży na oddziale chirurgii i pewnie szybko nie wróci do swoich zwierząt - mówi córka. - Na razie szwagier wziął urlop i dogląda obejścia, ale nie wiemy, czy i kiedy tata dojdzie do siebie. Nawet jak wyjdzie ze szpitala szybko nie wróci do dawnych zajęć. Żyjemy w zawieszeniu, niewykluczone, że zwierzęta będzie trzeba sprzedać.
Póki co, z inicjatywy ludzi dobrej woli ruszyła zbiórka mająca na celu pomoc rodzinie, która przejęła opiekę nad całym inwentarzem.
- Mieszkańcy Starachowic chcą pomóc. Pojawiły się pomysły zbiórki pieniędzy, jednak na ten moment nie wiadomo jeszcze, jaki cel byłby najważniejszy - możliwe, że w przyszłości potrzebne będą środki na leczenie i rehabilitację - poinformował prezydent Marek Materek. - Na teraz najpilniejsza potrzeba to karma dla psów i kotów.
Osoby, które chcą pomóc, mogą przynosić karmę do Biura Obsługi Mieszkańca Urzędu Miejskiego. Zbiórka rozpoczyna się w piątek, 20 marca 2026 roku. Zebrane produkty zostaną przekazane rodzinie pana Waldemara.
Miejsce zbiórki to Biuro Obsługi Mieszkańca (parter Urzędu Miejskiego) w godz. 7.30-15.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze