Mieli mecz pod kontrolą, mieli sytuacje, mieli argumenty, ale zabrakło skuteczności. Arka Pawłów wraca ze Skalbmierza na tarczy. Piłka jednak bywa bezlitosna, zwłaszcza w doliczonym czasie gry.
Mają nad czym myśleć w Pawłowie. Wiosna w wykonaniu Arki to jazda bez trzymanki - najpierw dwa zwycięstwa i remis, potem trzy porażki z rzędu, następnie odbicie i trzy wygrane. No i teraz znowu - kubeł zimnej wody. Przegrana 1:2 z Victorią Skalbmierz, która może boleć podwójnie, bo przyszła w momencie, gdy wydawało się, że zespół złapał właściwy rytm.
W meczu z Victorią podopieczni Arkadiusza Bilskiego przez długie fragmenty nadawali ton grze. Tworzyli sytuacje, dochodzili do pozycji, wyglądali jak drużyna, która prędzej czy później zapewni sobie zwycięstwa, a minimum remis. A w piłce brak konkretów pod bramką przeciwnika prędzej czy później się mści. I zemścił się w najgorszy możliwy sposób. Kiedy wszystko zmierzało do remisu, gospodarze wyprowadzili akcję w doliczonym czasie gry. Jedną, konkretną, zabójczą. Gol i koniec meczu.
To właśnie takie mecze potrafią wywrócić sezon, albo go zbudować, jeśli wyciągnie się właściwe wnioski. W Pawłowie wszyscy liczą, że to tylko chwilowe potknięcie, a nie początek kolejnego dołka. Tym bardziej, że stawka jest wysoka - drugie miejsce i baraże o III ligę to cel, o którym mówi się coraz głośniej.
Czasu na rozpamiętywanie jednak nie ma. Już w środę Arka jedzie do Połańca na półfinał okręgowego Pucharu Polski. A potem liga i starcie z GKS Rudki.
Jedno jest pewne - jeśli Arka chce grać o coś więcej niż tylko "fajną wiosnę", musi zacząć zamieniać przewagę na liczby. Bo sama gra w piłkę punktów nie daje.
Bramka dla Arki: Igor Wódz
Arka: Adrian Puncewicz - Kacper Gadowski (80` Michał Sobieniak), Igor Wódz, Kacper Tumulec, Igor Janiec (80` Mirosław Kalista), Kacper Ambrozik, Aliaksei Piatrenka, Maciej Raźny, Bartosz Szydłowski, Piotr Mikos, Piotr Jankowicz (70` Kacper Matysek). Trener Arkadiusz Bilski. Rezerwa: Mikołaj Szwugier, Jan Janik, Kacper Jóźwik, Wiktor Surowiec, Kacper Migus, Wojciech Kostrzewa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze