Po miesiącach niepewności, finansowych napięć i spekulacji, w MKS Star Starachowice zapadły ważne decyzje. Walne zebranie 27 kwietnia zatwierdziło sprawozdania finansowe i rozliczyło poprzedni zarząd, ale nie obyło się bez kontrowersji. O kulisach głosowań, zadłużeniu i przyszłości klubu, tuż po walnym zebraniu rozmawiamy z prezesem Rafałem Rzeszutkiem.
- Za Wami druga część Walnego Zebrania Klubu. Jak przebiegało to spotkanie i jakie były jego najważniejsze ustalenia?
- Druga część Walnego Zebrania była przede wszystkim poświęcona sprawom finansowym oraz formalnemu rozliczeniu poprzedniego zarządu. Na początku głos zabrała komisja rewizyjna, która w składzie reprezentowanym dziś przez Roberta Nawrota, Roberta Nawrota (juniora) oraz Jarosława Ciszka przedstawiła swoją opinię. Komisja wcześniej szczegółowo zapoznała się ze sprawozdaniem finansowym przygotowanym przez biuro rachunkowe.
My jako zarząd przedstawiliśmy pełne sprawozdanie finansowe obejmujące lata 2020 do 2025. Wszystkie dane, które otrzymaliśmy od firmy prowadzącej księgowość, zostały odczytane i omówione podczas zebrania. To było bardzo ważne, bo chcieliśmy, żeby każdy z obecnych miał pełny obraz sytuacji finansowej klubu na przestrzeni tych lat. Ostatecznie sprawozdanie zostało przyjęte przez walne zebranie.
- Jednym z kluczowych punktów było udzielenie absolutorium dla poprzedniego zarządu. Jak wyglądały głosowania?
- Tak, to był bardzo istotny moment. Głosowania odbywały się osobno dla poszczególnych członków poprzedniego zarządu. W głosowaniu brało udział 8 uprawnionych członków klubu.
Absolutorium otrzymał były prezes Mirosław Świrta oraz Emil Krzymiński i Dominik Zuba. Natomiast Sebastian Mazur i Waldemarze Rak nie otrzymali absolutorium.
Dlaczego dwóch członków poprzedniego zarządu nie otrzymało absolutorium?
- To już nasza wewnętrzna decyzja zarządu i komisji rewizyjnej.
- Podczas zebrania pojawił się też temat zadłużenia klubu. Czy może pan coś więcej powiedzieć?
- Zgodnie z obowiązującymi przepisami, do momentu dzisiejszego walnego zebrania to poprzedni zarząd odpowiada za sprawy finansowe klubu. W tym momencie nowy zarząd przejmuje odpowiedzialność za dalsze funkcjonowanie klubu. Natomiast kwestia ewentualnych roszczeń czy dochodzenia odpowiedzialności za wcześniejsze zobowiązania pozostaje w gestii obecnego zarządu. To my będziemy decydować, czy podejmować jakiekolwiek kroki prawne w tym zakresie.
Można natomiast powiedzieć jedno - zobowiązania z poprzednich lat istnieją i one w pewnym sensie "wiszą" nad klubem. To jest realny problem, z którym musimy się zmierzyć. Jednocześnie mamy świadomość, że ich rozwiązanie zależy od decyzji zarządu i od tego, jakie działania podejmiemy w najbliższym czasie.
- Jaki jest zadłużenie klubu za tamte lata, czy to prawda że wynosi ok 1,6 mln zł?
- Temat zadłużenia został przedstawiony bardzo szczegółowo, natomiast tylko osobom obecnym na sali. To są informacje wewnętrzne i na ten moment nie chcemy ich upubliczniać.
- Kilka tygodni temu, podczas pierwszej część walnego zebrania, dwóch członków zarządu Jerzy Mazur i Piotr Mazur złożyło rezygnację. Jaki jest skład obecnego zarządu?
Rzeczywiście, przed poprzednim walnym były złożone wnioski o rezygnację przez dwie osoby. Natomiast ostatecznie te wnioski zostały wycofane jeszcze przed dzisiejszym zebraniem.
Co ważne, te osoby mimo formalnych wniosków cały czas pracowały na rzecz klubu - to nie była sytuacja, że ktoś nagle przestał działać. Dzisiaj formalnie wszystko zostało uporządkowane zgodnie z zapisami statutowymi i na ten moment zarząd funkcjonuje w pełnym składzie.
- Czy w takim razie można powiedzieć, że sytuacja organizacyjna klubu jest stabilna?
Tak, zdecydowanie. Nie ma żadnego zagrożenia dla funkcjonowania klubu. MKS Star Starachowice będzie istnieć i będzie działać dalej - nie ma takiej możliwości, żeby było inaczej. Oczywiście przed nami dużo pracy, ale staramy się zrobić wszystko, żebyśmy nadal grali w trzeciej lidze.
- A co z finansowaniem i wsparciem zewnętrznym? Pojawiały się różne spekulacje.
- Tak, rzeczywiście pojawiały się różne głosy i spekulacje, dlatego chcę to jasno uporządkować. Jesteśmy obecnie na końcowym etapie rozmów z kilkoma podmiotami, które mają zostać naszymi sponsorami.
Mogę powiedzieć, że wśród nich jest Specjalna Strefa Ekonomiczna, firma Animex, która już w pewnym zakresie z nami współpracuje, oraz firma MAN - tutaj jesteśmy na etapie finalizowania umowy sponsorskiej. To są konkretne rozmowy, nie tylko deklaracje.
Jeśli chodzi o miasto - to jest fundament naszego funkcjonowania. Miasto zapewnia nam dotację i mamy deklarację, że wsparcie będzie kontynuowane zarówno w tym roku, jak i w kolejnym. To daje nam pewien poziom stabilności, choć oczywiście wiemy, że same środki miejskie nie wystarczą, dlatego tak ważne są działania sponsorskie.
- Czy po tym walnym można powiedzieć, że klub zamyka pewien etap?
Tak, dokładnie tak to postrzegam. Zamknęliśmy rozdział związany z rozliczeniem poprzednich lat i poprzedniego zarządu. Teraz przejmujemy pełną odpowiedzialność i skupiamy się na przyszłości - zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym oraz finansowym.
Najważniejsze jest to, że klub funkcjonuje, ma zarząd, ma plan działania i ma realne perspektywy dalszego rozwoju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Obudzili się z ręką w nocniku. Ciekawe jak długo będą się kisić w III lidze ??? Ja nie widzę tu żadnych perspektyw do rozwoju...
Obudzili się z ręką w nocniku. Ciekawe jak długo będą się kisić w III lidze ??? Ja nie widzę tu żadnych perspektyw do rozwoju...