W piątkowy wieczór, 1 maja podczas Muzycznych Dni Wąchocka doszło do pogryzienia mężczyzny przez psa. 22-latek z obrażeniami twarzy trafił do szpitala.
Muzyka, zabawa i śpiew - tymczasem doszło do zdarzenia, które w tamtym czasie i w tamtym miejscu pozornie w ogóle nie powinno się zadziać.
- 1 maja, przed godz. 20.00 otrzymaliśmy zgłoszenie o pogryzieniu mężczyzny przez psa. Do zdarzenia doszło podczas festynu w Wąchocku - informuje asp. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. - 22-latek poszkodowany z obrażaniami twarzy trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak doszło do zdarzania, to wyjaśnia policja. Poszkodowanemu pobrano krew do badań. Nie był on właścicielem psa. Wiadomo że był to pies rasy cane corso.
- Na razie trudno jeszcze przesądzać o winie czy karze kogokolwiek. To zostanie ustalone w toku prowadzonych przez policję czynności - dodaje rzecznik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To ciekawe, że właściciel tego psa nie jest odpowiedzialny za opiekę nad nim...To pewnie wina ludzi, którzy przyszli na festyn..
Znając życie wszyscy zdrowo pochlali, a zwierzęta nie lubią alkoholu.
To ciekawe, że właściciel tego psa nie jest odpowiedzialny za opiekę nad nim...To pewnie wina ludzi, którzy przyszli na festyn..
Znając życie wszyscy zdrowo pochlali, a zwierzęta nie lubią alkoholu.