Jednego dnia dwa niepokojące zdarzenia w Starachowicach. Najpierw ktoś zniszczył samochód na parkingu, później doszło do zuchwałego włamania na działkach. Straty liczone są w tysiącach złotych!
W godzinach porannych 1 maja na parkingu przyblokowym w Starachowicach doszło do aktu wandalizmu. Nieznany sprawca uszkodził aż trzy opony w samochodzie marki Lewus. Właściciel pojazdu nie kryje oburzenia – straty oszacowano na ponad 3 000 złotych.
Kto i dlaczego zaatakował auto? Tego na razie nie wiadomo. Mieszkańcy podejrzewają, że to nie był przypadek.
Tego samego dnia po południu doszło do kolejnego przestępstwa. Na terenie ogródków działkowych złodziej włamał się do domku letniskowego. Jego łupem padł m.in. rejestrator monitoringu z dyskiem i routerem, a także sprzęt ogrodowy: kultywator, elektryczne nożyce do trawy, nożyce do żywopłotu oraz akumulatory i ładowarki.
Właściciel wycenił straty na około 5 000 złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze