Chłopiec urodził się w terminie, 9 grudnia 2014 roku. Był zdrowym noworodkiem. Przez pierwszy miesiąc życia nic mu nie dolegało, rozwijał się prawidłowo. Niepokój pojawił się gdy chłopiec przestał ruszać rączkami, później nóżkami.
- Zauważyłam, że Bartuś przy przebieraniu coraz mniej rusza rączkami, nóżkami, zaczął leżeć spokojnie i z dnia na dzień stawał się słabszy - wspomina matka chłopca. Bartuś zaczął miewać duszności, oddychał coraz ciężej. Zaczęły się podróże ze szpitala do szpitala. Lekarze z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie zdiagnozowali u chłopca SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni.
- Nasz świat zawalił się w jednej sekundzie. Bartuś miał duszności, słyszałam że oddychanie sprawia mu trudność, jednak zostaliśmy wypisani do domu. - mówi matka chłopca. W drodze powrotnej Bartuś zsiniał, przeżyliśmy koszmar w samochodzie, bałam się że go stracę - mówi matka.
- Jeszcze tego samego dnia trafiliśmy do szpitala w Kielcach, a tam dowiedzieliśmy się że nasz syn ma zachłystowe zapalenie płuc i prawdopodobnie nigdy nie będzie już sam oddychał. Nagle przestał oddychać - mówi matka chłopca z trudem powstrzymując płacz. Serce matki pragnie, by jej dziecko było zdrowe. - Nasz synek jest chory, moje serce pragnie by żył, całą sobą walczę o to, żeby pomimo swojej choroby był szczęśliwy.
Chłopiec od 3 tygodni przebywa w domu z rodzicami i rodzeństwem. Jest po zabiegu tracheotomii. Przez cały czas jest podłączony do respiratora. Wymaga ciągłej i intensywnej rehabilitacji, najlepiej codziennej. Niestety refundacja obejmuje wizytę rehabilitanta tylko dwa razy w tygodniu. Pozostałe zabiegi fundują rodzice z własnych oszczędności. Niestety, pieniądze już się kończą. Chłopiec potrzebuje pieniędzy na rehabilitację, na utrzymanie sprzętu. Chory Bartuś zbiera jednak pieniądze, na rzecz najważniejszą - lek, zatrzymujący rozwój choroby, który ma pojawić się w aptekach w tym roku, jeszcze nie wiadomo jaka będzie jego cena.
TYGODNIK STARACHOWICKI we współpracy z fundacją Dorośli Dzieciom przyłącza się do pomocy Bartusiowi, niebawem będziemy informować o zbiórkach publicznych. Chętnych zapraszamy do współpracy. Prosimy o kontakt z redakcją.
Możesz jeszcze przekazać 1% Bartusiowi: KRS 0000243743 z dopiskiem: 1% dla Bartosz Banakiewicz nr konta: 64105014321000002327585606 lub poprostu wspomóc leczenia chłopca.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze