Pasaż Staffa w Starachowicach prosi się o uporządkowanie – alarmuje Czytelnik.
Jak wskazuje, problemem są m.in. poprzesuwane gazony, które ustawiane są w przypadkowych miejscach, a niektóre służą również jako prowizoryczne kosze na śmieci.
To miejsce, z którego codziennie korzystają mieszkańcy – prowadzi m.in. w kierunku Galerii Kamiennej, a tędy chodzą również dzieci do Szkoły Podstawowej nr 12. W pobliżu znajduje się także główny budynek Poczty Polskiej.
– To wszystko nie stanowi najlepszej wizytówki miasta. Przydałoby się tutaj trochę porządku i zadbania o tę przestrzeń – zwraca uwagę Czytelnik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeżeli pasaż Staffa jest zaniedbany to zobacz co się dzieje na ciągu pieszym od PZU do Kilińskiego > Zdewastowane schody od lat ( brak stopni lub rozkruszone) , wyłączone schody z użytkowania pod pretekstem remontu.. Tu powinien zadziałać prokurator , bo to zagraża bezpośrednio bezpieczeństwu ludzi. Wizjoner z Radomskiej czuje bardzo pewnie skoro nie reaguje na żadne żądania remontu. Ma przecież swoją radę miejską, która klepnie każdą uchwałę oraz odrzuci każdą skargę. Jak za czasów stalinizmu i nie ma w tym żadnej przesady...
Jeżeli pasaż Staffa jest zaniedbany to zobacz co się dzieje na ciągu pieszym od PZU do Kilińskiego > Zdewastowane schody od lat ( brak stopni lub rozkruszone) , wyłączone schody z użytkowania pod pretekstem remontu.. Tu powinien zadziałać prokurator , bo to zagraża bezpośrednio bezpieczeństwu ludzi. Wizjoner z Radomskiej czuje bardzo pewnie skoro nie reaguje na żadne żądania remontu. Ma przecież swoją radę miejską, która klepnie każdą uchwałę oraz odrzuci każdą skargę. Jak za czasów stalinizmu i nie ma w tym żadnej przesady...