1 września w Szkole Podstawowej nr 13 w Starachowicach odbyła się miejska inauguracja roku szkolnego 2026/27. Była to okazja do wręczenia awansów dla nauczycieli, którzy pracują w placówkach podległych gminie i przypomnienia tego, co w życiu ważne.
Nowy rok szkolny, nowe otwarcie, nowe nadzieje i perspektywy na najbliższy czas. Pierwszy dzwonek w roku szkolnym 2026/27 oficjalnie wybrzmiał w Starachowicach, w Szkole Podstawowej nr 13.
- To czas czystych zeszytów dla uczniów i poczucie misji dla nauczycieli. Naszym celem jest stworzenie szkół bezpiecznych, nowoczesnych i otwartych na talenty każdego dziecka - dziękował rodzicom za partnerstwo w edukacji Sławomir Rymarczyk dyrektor SP nr 13 witając uczestników miejskiej inauguracji.
Szczęśliwego nowego roku szkolnego życzył prezydent Marek Materek, bo jak mówił nie wszystkim dane było iść do szkoły 1 września, czego przykładem są ci, których edukację przerwała wojna.
- Docenicie ten czas - mówił prezydent. - Od waszych chęci będzie zależało jak ten czas wykorzystacie.
Rozpoczęcie roku szkolnego było okazją do wręczenia awansów dla nauczycieli, którzy pracują w placówkach podległych gminie i przypomnienia tego, co w życiu ważne.
W gronie awansowanych nauczycieli znalazło się 27 pań ze szkół podstawowych i przedszkoli: Dominika Rejkiewicz - Kisiel (SP 2), Anna Kowalska (ZSP 2), Magdalena Orczyk (PM 6), Anna Siwiec (PM 6), Marlena Wrona (SP 6), Renata Grzegorska (PM 14), Ewelina Mergalska (PM 14), Dominika Szczygieł (ZSP 1), Justyna Socha (SP 12), Katarzyna Gromiec (SP12), Ewa Dobrowolska (ZSP 4), Justyna Stradowska (ZSP 2), Katarzyna Michalczyk (SP 2), Agnieszka Wolak (SP 1), Sylwia Łyczak (ZSP 1), Magdalena Woźniak (ZSP 3), Beata Krzepkowska (ZSP 3), Agnieszka Tusińska (ZSP 3), Agnieszka Miller (ZSP 3), Agnieszka Dygas (ZSP 3), Agnieszka Fura (PM 11), Marzena Derlatka (ZSP 4) Katarzyna Sobota (SP 2), Anna Zdziechowicz (ZSP 1), Angelika Roesler (ZSP 1), Anna Jantos (ZSP 3), Adrianna Stąpór (PM 15).
Nauczyciele w ramach programu artystycznego zabrali uczestników spotkania w podróż do bajkowej krainy, gdzie nie obawiali się poruszać trudnych tematów jak hejt czy poczucie odrzucenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Same Baby... I potem taka jedna z drugą będą pasożytować na mężu budowlańcu.
Prawda – absurd polega na tym, że im wyższy stopień i im więcej ukończonych podyplomówek, kursów czy szkoleń, tym większa różnica między realnym nakładem pracy i kosztami rozwoju a tym, co co miesiąc wpływa na konto. System wciąż zakłada, że ciągłe podnoszenie kwalifikacji to po prostu "wpisana w zawód misja", zapominając, że za studia podyplomowe, materiały i poświęcony czas nikt nie płaci dobrem słowem. W efekcie poziom odpowiedzialności i wymagania rosną wykładniczo, a siła nabywcza pensji nauczyciela nadal rozmija się z rzeczywistością.
Ręce opadają, uczniowie patrzą na te kobity ubrane jak na wesele , halki woalki koronki dekolty, obcasy i sandały? Może jako pierwszy to trzeba wprowadzić kurs pt. Co to jest dress code ?
Same Baby... I potem taka jedna z drugą będą pasożytować na mężu budowlańcu.
Prawda – absurd polega na tym, że im wyższy stopień i im więcej ukończonych podyplomówek, kursów czy szkoleń, tym większa różnica między realnym nakładem pracy i kosztami rozwoju a tym, co co miesiąc wpływa na konto. System wciąż zakłada, że ciągłe podnoszenie kwalifikacji to po prostu "wpisana w zawód misja", zapominając, że za studia podyplomowe, materiały i poświęcony czas nikt nie płaci dobrem słowem. W efekcie poziom odpowiedzialności i wymagania rosną wykładniczo, a siła nabywcza pensji nauczyciela nadal rozmija się z rzeczywistością.
Ręce opadają, uczniowie patrzą na te kobity ubrane jak na wesele , halki woalki koronki dekolty, obcasy i sandały? Może jako pierwszy to trzeba wprowadzić kurs pt. Co to jest dress code ?