Reklama

Star rozbił Koronę II Kielce! (Galeria zdjęć)

Star Starachowice pokonał Koronę II Kielce 4:1 i dopisał do swojego dorobku komplet punktów. Zielono-czarni świetnie rozpoczęli spotkanie, a po przerwie przypieczętowali zwycięstwo. To dopiero trzecia wygrana podopiecznych Dariusza Pietrasiaka w 13 kolejkach.

Mecz rozpoczął się bez dopingu starachowickich kibiców. Sektor zajmowany przez zorganizowaną grupę fanów był pusty. Jak można usłyszeć, kibice byli niezadowoleni z dotychczasowej postawy zespołu, w tym porażki z Arką Pawłów w Pucharze Polski. Niepokój budzą również sprawy organizacyjne i finansowe klubu, w tym zaległości w wypłatach dla zawodników.

Na boisku Star od pierwszych minut pokazał jednak zupełnie inne oblicze. Gospodarze ruszyli do ataku, dobrze radzili sobie w środku pola, wygrywali pojedynki i przejmowali piłkę. Przez pierwsze pół godziny spotkania zielono-czarni wyraźnie dominowali, a ich przewaga szybko znalazła odzwierciedlenie w wyniku.

Reklama

W 13. minucie prowadzenie Starowi dał Szymon Stanisławski. Siedem minut później było już 2:0. Jakub Karbownik popisał się precyzyjnym strzałem, posyłając piłkę w samo okienko bramki Korony II.

Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestawać. Starachowiczanie mieli kolejne okazje, a Stanisławski trafił nawet w poprzeczkę. Z czasem jednak do głosu zaczęli dochodzić goście. W 42. minucie Korona II zdobyła bramkę kontaktową. Końcówka pierwszej połowy należała do zespołu z Kielc, który kilkakrotnie zagroził bramce Staru.

Reklama

Po przerwie na swojej trybunę wrócili kibice Staru, którzy już do końca meczu głośno dopingowali swojej drużynie. A sam mecz stał się bardziej wyrównane. Star nie forsował za wszelką cenę tempa, szukał swoich szans w kontratakach i ostatecznie przyniosło to efekt. W 67. minucie przed znakomitą okazją stanął Bartosz Boniecki, ale z około pięciu metrów trafił prosto w bramkarza gości.

W 73 minucie gospodarze zadali kolejny cios. Po mocnym uderzeniu z dystansu bramkarz Korony odbił piłkę przed siebie, a tam czekał już Szymon Stanisławski. Napastnik Staru z bliska umieścił futbolówkę w siatce, zdobywając swoją drugą bramkę w tym spotkaniu i podwyższając prowadzenie na 3:1.

Reklama

W końcówce nie brakowało emocji również za sprawą decyzji sędziego. W 83. minucie zawodnik Korony II obejrzał czerwoną kartkę za drugą żółtą. Podobna sytuacja wydarzyła się w doliczonym czasie gry, gdy kolejny piłkarz gości musiał opuścić boisko. Kielczanie kończyli więc mecz w dziewięciu. Arbiter często sięgał po kartki, karząc zawodników obu drużyn. Nie wszystkie jego decyzje spotykały się ze zrozumieniem.

Ostatnie słowo należało jednak do Staru. W ostatniej akcji doliczonego czasu gry Eryk Galara pięknie uderzył zza pola karnego i ustalił wynik spotkania na 4:1.

Reklama

Starachowiczanie zasłużenie zgarnęli trzy punkty i z 16. awansowali na 13 miejsce w rozgrywkach. Teraz najważniejsze będzie, by przełożyć dobrą grę i skuteczność na kolejne spotkania. Zwycięstwo nad rezerwami Korony może być potrzebnym impulsem dla zespołu, który w dotychczasowych 13 kolejkach wygrał zaledwie trzy razy.

Star Starachowice - Korona II Kielce 4:1

Star: Paweł Lipiec - Piotr Stefański, Arkadiusz Świgut, Mateusz Jagiełło, Tomasz Walaszek, Włodzimierz Puton (84. Krystian Adamiak), Jakub Kowalski (Eryk Galara), Patryk Orlik, Jakub Karbownik (61. Bartosz Boniecki), Szymon Stanisławski (74. Maciej Styczyński), Maksymilian Krawiec (46. Stanisław Kapłon).

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama