- 84-letnia mieszkanka gminy Brody uwierzyła, że jej wnuczka spowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy, by uniknąć aresztowania. Przekazała oszustowi blisko 60 tysięcy złotych. 31-letni mieszkaniec Kalisza został zatrzymany i najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie - poinformowała st. sierż. Klaudia Saramak z KPP w Starachowicach.
Do oszustwa metodą "na wnuczka" doszło we wtorek na terenie gminy Brody. Do seniorki zadzwonił mężczyzna, który przekazał jej niepokojącą informację o rzekomym wypadku drogowym z udziałem wnuczki. Rozmówca przekonywał, że potrzebne są pieniądze na kaucję, dzięki której kobieta uniknie aresztowania.
Zaniepokojona 84-latka uwierzyła w przedstawioną historię i przekazała blisko 60 tysięcy złotych mężczyźnie, który pojawił się po gotówkę.
Gdy mężczyzna opuszczał posesję z reklamówką w ręku, zwrócił uwagę członka rodziny seniorki. Mężczyzna wraz z kolegą ruszył za podejrzanym. Po krótkim czasie obaj ujęli 31-latka, a następnie przekazali go policjantom.
Zatrzymany okazał się mieszkańcem Kalisza. Trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
W środę Sąd Rejonowy w Starachowicach zdecydował o zastosowaniu wobec 31-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Sprawa jest kolejnym ostrzeżeniem przed oszustami, którzy wykorzystują strach o bliskich, by wyłudzić od seniorów oszczędności. W podobnych sytuacjach należy zachować spokój, skontaktować się bezpośrednio z rodziną i nie przekazywać pieniędzy nieznajomym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze