Arka Pawłów nie zwalnia tempa! Zespół trenera Arkadiusza Bilskiego wygrał na wyjeździe z Alitem Ożarów 3:0 i odniósł dziesiąte zwycięstwo z rzędu. Potknięcie dotychczasowego lidera sprawiło, że nasza drużyna wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli IV ligi świętokrzyskiej!
Dla Arki był to kolejny wymagający sprawdzian. W środę, 7 października, pawłowianie rozegrali emocjonujące derby powiatu starachowickiego ze Starem Starachowice, wygrywając po rzutach karnych w okręgowym Pucharze Polski. Zaledwie trzy dni później czekał ich trudny wyjazd do Ożarowa na spotkanie z Alitem. Dodatkowym utrudnieniem były kontuzje i urazy, przez które trener Arkadiusz Bilski nie mógł skorzystać z kilku zawodników.
Mimo tych problemów Arka ponownie pokazała swoją siłę. W 39. minucie prowadzenie naszym dał Dawid Banaśkiewicz i do przerwy było 1:0.
Początek drugiej połowy przyniósł kolejny cios dla gospodarzy. W 50. minucie Mateusz Nowak podwyższył wynik na 2:0. Arka kontrolowała sytuację, a w 86. minucie Filip Hryniewicz przypieczętował zwycięstwo, ustalając rezultat na 3:0.
Pawłowianie nie tylko przedłużyli zwycięską serię do dziesięciu spotkań, ale również wykorzystali stratę punktów przez dotychczasowego lidera. Orlęta, które zremisowały 1:1 z Victorią Skalbmierz, mają na koncie 29 punktów. Arka zgromadziła już 30 i samodzielnie otwiera tabelę IV ligi.
Dziesięć kolejnych zwycięstw, awans na fotel lidera i znakomita forma mimo problemów kadrowych. Arka Pawłów ma powody do dumy. A sezon wciąż trwa!
Alit Ożarów - Arka Pawłów 0:3 (0:1)
Bramki: Dawid Banaśkiewicz (39), Mateusz Nowak (50), Filip Hryniewicz (86).
Arka: Adrian Puncewicz - Igor Wódz, Kacper Tumulec, Kacper Serek, Igor Janiec, Kacper Gadowski, Mateusz Nowak, Kacper Ambrozik, Maciej Raźny, Piotr Mikos, Dawid Banaśkiewicz. Rezerwa: Mikołaj Szwugier, Franciszek Główka, Bartosz Szydłowski, Kacper Matysek, Filip Hryniewicz, Piotr Jankowicz. Trener Arkadiusz Bilski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze