Z roku na rok ubywa świń w naszych gospodarstwach, podobna sytuacja dotyczy bydła, owiec, kóz, który jest coraz mniej w starachowickich zagrodach Generalnie maleje liczba gospodarstw, które zajmują się hodowlą zwierząt.
Pogłowie trzody chlewnej w 2019 roku może być mniejsze niż pod koniec 2018 r. o około 5 proc. i wynieść około 10,5 mln sztuk - informuje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w raporcie rynkowym. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, który opublikował równie porażające statystyki, pogłowie trzody chlewnej w Polsce w ciągu ostatniego roku uszczuplało o ponad 880 tys. świń.
Skala spadku pogłowia trzody chlewnej zależy w dużej mierze od poziomu cen świń i cen zbóż. Restrykcyjne wymogi co do hodowli i uboju tych zwierząt w drobnych gospodarstwach też nie zachęcają rolników do trzymania warchlaków w zagrodzie.
Każdego roku Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przypomina, że posiadacze owiec, kóz lub świń dokonują co najmniej raz na dwanaście miesięcy, nie później jednak niż do 31 grudnia, spisu zwierząt przebywających w gospodarstwie. Liczbę owiec, kóz lub świń ustaloną podczas spisu umieszcza się w księdze rejestracji. Taki rejestr prowadzony jest również w odniesieniu do bydła.
Jak wynika ze statystyk ARMiR dla powiatu starachowickiego na przestrzeni ostatnich trzech lat ubywa świń w naszych gospodarstwach, podobna sytuacja dotyczy bydła,w mniejszym stopniu kóz i owiec, ale tych zwierząt hoduje się zdecydowanie najmniej w regionie.
I tak od 2017 roku liczba świń w powiecie starachowickim zmalała z 2551 sztuk do 894 (na dzień 5 grudnia 2019). Zdecydowanie zmniejszyła się liczba siedzib w których hodowano zwierzęta - z 117 do 20.
O ponad 600 sztuk ubyło bydła z 5619 w 2017 roku do 4991 w 2019 roku. Hodowli bydła zaniechano w ponad 300 gospodarstwach powiatu starachowickiego - liczba siedzib spadła z 1492 w 2017 roku do 1162 w 2019 roku.
Jak to wygląda szczegółowo w odniesieniu również do kóz i owiec przedstawiają tabele.
Komentarze