Reklama

Po udarze w Egipcie. Monika wróciła do Polski. Rodzina wdzięczna za pomoc

Po ponad dwóch tygodniach pobytu w szpitalu w Egipcie, szczęśliwie wróciła do Polski 48-letnia Monika, która przeszła udar podczas urlopu. Rodzina jest wszystkim bardzo wdzięczna za pomoc w powrocie żony i mamy do kraju. Przed nią jednak długa droga do odzyskania pełni zdrowia i sprawności.

O tym, jak przewrotny i nieprzewidywalny bywa los pisaliśmy przed dwoma tygodniami, kiedy z rozpaczliwym apelem o pomoc zwróciła się do nas rodzina 48-letniej Moniki, która podczas pobytu w Egipcie doznała rozległego udaru. Zdrowa, energiczna, pełna optymizmu i uśmiechnięta kobieta spędzała tam urlop razem z mężem Tomaszem. Oboje kochają góry i podróże. Tego, co się wydarzyło tysiące kilometrów od domu nikt się nie spodziewał.

13 maja jakby się czas zatrzymał... Dzieci zwróciły się o pomoc w ratowaniu Mamy...

Reklama

- Dwa dni po przylocie do Egiptu, Mama doznała bardzo rozległego udaru. Natychmiast trafiła do tamtejszego szpitala, gdzie przeszła pilną operację ratującą życie. Wybudziła się, ale nie odzyskała pełnej świadomości. Lekarze nie wykluczają kolejnej operacji. Jej stan jest zbyt ciężki, by mogła wrócić do Polski - czytamy na stronie portalu https://pomagam.pl/3tc333, gdzie w dalszym ciągu trwa zbiórka na leczenie i rehabilitację kobiety. - Każdy dzień w egipskim szpitalu to dramatyczna walka o zdrowie mamy... i jednocześnie kolejne gigantyczne koszty. Choć rodzice mieli wykupione dodatkowe ubezpieczenie to jego wartość już została przekroczona na ratowanie życia naszej mamy. Jesteśmy pod ścianą - prosili o pomoc w sprowadzeniu rodziców do domu.

Dzięki ogromnej determinacji, wsparciu i zaangażowaniu wielu osób udało się to osiągnąć. Pani Monika wraz z mężem wrócili z Egiptu 30 maja ambulansem powietrznym do kraju. 

Reklama

- Po tych wszystkich perturbacjach, dzięki Bogu, wróciliśmy do Polski. To był ogromny stres, walka o zdrowie i życie a jednocześnie ogromna chęć powrotu do domu, co wydawało się nie do przeskoczenia. Żona po przylocie do Polski jest w szpitalu, lekarze jej stan określają jako ciężki, ale stabilny. Będzie konieczna jeszcze kolejna operacja. Ale wszyscy mówią, że jest młoda, co dobrze rokuje - potrzeba czasu i rehabilitacji - mówi mąż Tomasz wdzięczny za każdą pomoc.   

***

Szanowni Państwo, 

z całego serca pragniemy podziękować każdej osobie, która wsparła zbiórkę dla naszej Mamy Moniki, udostępniła informację, przesłała dobre słowo, modliła się i była z nami w tych niezwykle trudnych chwilach.

Reklama

Wasza pomoc, ogromne zaangażowanie i okazane serce dały nam siłę wtedy, gdy najbardziej jej potrzebowaliśmy. Dzięki Wam nie czuliśmy się sami w walce o zdrowie i życie naszej Mamy.

 Dziś możemy przekazać bardzo ważną wiadomość - Mama jest już w Polsce i znajduje się pod najlepszą opieką lekarzy oraz personelu szpitala. To dla nas ogromna ulga i kolejny krok na drodze do jej powrotu do zdrowia.

Przed Mamą jeszcze długa rehabilitacja i wiele wyzwań, ale dzięki Wam zyskaliśmy nadzieję oraz możliwość dalszego leczenia blisko rodziny i przyjaciół.

Reklama

Nie sposób wyrazić słowami, jak wiele znaczy dla nas każda wpłata, każde udostępnienie i każdy gest wsparcia. Pokazaliście, że w trudnych chwilach można liczyć na dobroć ludzi i siłę wspólnoty.

Dziękujemy za każde okazane serce. Nadal prosimy o modlitwę i dobre myśli dla Mamy. Wierzymy, że z Waszym wsparciem uda jej się wrócić do zdrowia - pisze z wdzięcznością Rodzina Moniki.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/06/2026 17:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama