Reklama

Zrób Antosiowi prezent na urodziny

Już w listopadzie ma się odbyć zaplanowana i wyczekiwana operacja 7-letniego Antosia Plewińskiego. Skomplikowany zabieg ma się odbyć w Paley European Instytut w Warszawie. Potrzeba na to pieniędzy

Antoś Plewiński 27 maja skończył 7 lat. Jego życie od pierwszego dnia naznaczone jest bólem i ciężka walką. Cierpi na porażenie mózgowe czterokończynowe i padaczkę lekooporną. Jego mama robi wszystko, co w jej mocy, by ukoić wszelkie troski dziecka.

-  Wierzę, że przed nami będą jeszcze lepsze dni. Marzę choć o jednym takim, w którym Antosia nie będzie nic boleć... - apeluje pani Zuzanna, która jest przekonana, że Antoś mógł być zdrowym chłopcem!

Niestety, jego życie zostało naznaczone przez ludzki błąd, za który będzie płacił do końca swoich dni...

Reklama

- Gdy po porodzie inne mamy tuliły swoje zdrowe maluszki, mój synek walczył o życie. I walczy do dziś... Gdy radość malowała się na twarzach mam zdrowych dzieci, ja wycierałam łzy w poduszkę. Liczne komplikacje w czasie porodu sprawiły, że Antoś jest bardzo chory. Nie potrafi mówić, siedzieć, a tym bardziej chodzić. Nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić, jak cierpi, dopóki nie przyjdzie, nie zobaczy go, dopóki serce nie ściśnie żal i bezradność - dodaje mama.

Antoś przyszedł na świat o czasie, jednak ciężka zamartwica i niewydolność oddechowa wydały wyrok na kolejne lata. Do tego padaczka lekooporna, MPD, oczopląs, wada wzroku.

Reklama

- Spędzamy wiele długich tygodni w specjalistycznych ośrodkach, szpitalach. Antoś jest całkowicie zależny ode mnie.  Każdy dzień jest wypełniony wizytami u specjalistów, rehabilitacją, walką o każdy dzień - opowiada pani Zuzanna. - W swoim krótkim życiu przeszedł wiele. Sepsę, wirusa typu A, operację usunięcia ziarniaka z ust i dwie bardzo kosztowne operacje nóżek.

W perspektywie jest kolejna operacja, ponieważ chłopiec ma zwichnięte biodro a to znacząco ogranicza jego rehabilitację.

- Na 16 listopada zaplanowana jest bardzo kosztowna operacja biodra w Paley Europesion Institute. Operacja musi się odbyć w szybkim czasie ponieważ spastyka, z którą Antoś się zmierza postępuje i musimy jak najszybciej skończyć z bólem, który towarzyszy Mu na co dzień. Antoś jest bardzo chory. Nie potrafi mówić, siedzieć a tym bardziej chodzić. Nikt nie będzie w stanie sobie wyobrazić jak cierpi dopóki go nie zobaczy, dopóki serce nie ściśnie żal i bezradność - mówi pani Zuzanna, mama Antka.

Reklama

Zróbmy Antosiowi na 7 urodziny prezent i wspomóżmy małego bohatera. Zbiórka na www.siepomaga.pl/antos-plewinski potrwa do 22 czerwca. Do zebrania jest 60 tys. zł. Na portalu facebookowym trwają również "Licytacje dla Antosia Plewińskiego".

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama