83-letnia mieszkanka powiatu starachowickiego uwierzyła, że jej bliski spowodował śmiertelny wypadek. Oszuści podszyli się pod policjanta i członka rodziny. Seniorka razem z 53-letnią córką przekazały przestępcom aż 235 tysięcy złotych. Dopiero później dowiedziały się, że żadnego wypadku nie było.
- Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia. Do 83-letniej mieszkanki powiatu starachowickiego zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Przekazał seniorce dramatyczną informację. Według jego relacji osoba z jej najbliższej rodziny miała spowodować poważny wypadek drogowy, w którym zginęły dwie osoby - poinformował asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
Oszuści nie poprzestali jednak na samej rozmowie. Aby uwiarygodnić swoją historię, seniorka usłyszała również głos kobiety podającej się za członka jej rodziny.
Przestępcy przekonywali 83-latkę, że w związku z wypadkiem potrzebne są pieniądze, które mają zostać przekazane rodzinom osób, które zginęły w rzekomym zdarzeniu.
Kobieta powiedziała o wszystkim swojej 53-letniej córce. Obie były przekonane, że pomagają osobie bliskiej. Wspólnie zgromadziły 235 tysięcy złotych i zgodnie z instrukcjami oszustów przekazały gotówkę mężczyźnie podającemu się za policjanta.
To właśnie wtedy doszło do niewiarygodnej straty. Dwie kobiety przekazały przestępcom oszczędności w wysokości ćwierć miliona złotych, wierząc, że w ten sposób pomagają rodzinie.
Dopiero po pewnym czasie kobiety skontaktowały się z bliskimi. Wtedy okazało się, że nikt z rodziny nie uczestniczył w żadnym wypadku. Zorientowały się, że padły ofiarą oszustwa i powiadomiły Policję.
Ta historia po raz kolejny pokazuje, jak bezwzględnie przestępcy wykorzystują emocje i strach o najbliższych. Podszywają się pod policjantów, prokuratorów, adwokatów, a nawet członków rodziny. Tworzą dramatyczne historie i wywierają presję, aby ofiara jak najszybciej przekazała pieniądze.
Pamiętajmy: policjanci nigdy nie żądają przekazania pieniędzy w związku z wypadkiem osoby bliskiej ani nie wysyłają innych osób po gotówkę.
Jeżeli podczas rozmowy telefonicznej ktoś informuje o wypadku członka rodziny i żąda pieniędzy, należy się rozłączyć. Następnie trzeba samodzielnie skontaktować się z bliską osobą i sprawdzić, czy przekazane informacje są prawdziwe. W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie powiadomić Policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Policja po raz kolejny apeluje również, aby rozmawiać z seniorami o metodach działania oszustów. Taka rozmowa może uchronić ich przed utratą oszczędności całego życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze