Starachowiccy policjanci zatrzymali 30-letniego mężczyznę podejrzanego o rozbój na 78-letniej mieszkance miasta. Kobieta została zaatakowana 9 września, a sprawca wyrwał jej torebkę z ręki. Podejrzany usłyszał zarzut rozboju i najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
- 9 września na terenie Starachowic doszło do rozboju na 78-letniej kobiecie. W wyniku podjętych przez policjantów czynności udało się ustalić i zatrzymać podejrzewanego o to przestępstwo 30-latka - mówi asp. Paweł Kusiak z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, nieznany wówczas mężczyzna użył przemocy wobec 78-letniej mieszkanki Starachowic, doprowadzając ją do stanu bezbronności. Następnie wyrwał jej z ręki torebkę. W środku znajdowały się m.in. portfel, dokumenty oraz telefon komórkowy.
Po zgłoszeniu policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. W trakcie prowadzonych czynności udało się również odzyskać rzeczy należące do pokrzywdzonej kobiety.
Podejrzanego wypatrzyli policjanci z Brodów
W miniony piątek funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Brodach, podczas pełnienia służby, zauważyli mężczyznę, którego wygląd odpowiadał rysopisowi osoby mogącej mieć związek z rozbojem. Mundurowi zatrzymali 30-latka, który trafił do policyjnej celi.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu rozboju. W sobotę sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za rozbój grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze