W autobusach miejskiej komunikacji w Starachowicach pasażerowie mogą zobaczyć nie tylko rozkład jazdy, ale również informacje dotyczące bezpieczeństwa na wypadek wojny, zagrożeń czy sytuacji kryzysowych. To cenna i potrzebna inicjatywa, szczególnie w czasach, gdy coraz więcej mówi się o konieczności przygotowania mieszkańców na różnego rodzaju niebezpieczeństwa. Jest jednak pewna uwaga – sposób prezentowania tych informacji pozostawia wiele do życzenia.
Na ekranach zamontowanych w autobusach wyświetlane są materiały edukacyjne dotyczące zachowania w sytuacjach zagrożenia. To dobry krok w kierunku zwiększania świadomości mieszkańców. Komunikacja miejska dociera przecież do tysięcy osób każdego dnia, dlatego może być skutecznym miejscem przekazywania ważnych informacji.
Problem pojawia się jednak wtedy, gdy chcemy te informacje przeczytać.
- Obrazki są niewielkie, a napisy często wyświetlane zbyt małą czcionką. Dla osób starszych, mających problemy ze wzrokiem, odczytanie komunikatu podczas jazdy autobusem może być praktycznie niemożliwe. Podobnie w przypadku osób siedzących dalej od ekranu lub tych, które nie zdążą zapoznać się z treścią podczas krótkiego postoju na przystanku - zgłasza Czytelnik.
Trudno mówić o skutecznej edukacji i przygotowaniu mieszkańców na sytuacje kryzysowe, jeśli najważniejsze informacje są po prostu nieczytelne.
Warto więc zastanowić się nad poprawą formy przekazu. Większa czcionka, wyraźniejsze kontrasty, mniej tekstu na ekranie i prostsze grafiki sprawiłyby, że komunikaty byłyby dostępne dla znacznie większej liczby pasażerów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kontrasty ?? To jest informacja dla tych którzy potrafią już czytać. Dla pozostałych osób plakaty na mieście, w galeriach handlowych, na klatkach schodowych, na tablicach ogłoszeń także przy każdym kościele.
Kontrasty ?? To jest informacja dla tych którzy potrafią już czytać. Dla pozostałych osób plakaty na mieście, w galeriach handlowych, na klatkach schodowych, na tablicach ogłoszeń także przy każdym kościele.