77-letnia seniorka uwierzyła w historię o wypadku bliskiej osoby i przekazała oszustom aż 70 tys. zł. Teraz policjanci zatrzymali 59-latka z Małopolski. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi on w areszcie.
Do oszustwa doszło 20 sierpnia na terenie powiatu starachowickiego. 77-letnia kobieta odebrała telefon od osób, które posłużyły się metodą "na wypadek". Przestępcy wykorzystali emocje i troskę seniorki o osobę bliską, przekonując ją, że potrzebne są pieniądze. Kobieta przekazała im 70 tys. zł.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczością Nieletnich Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Funkcjonariusze analizowali zebrane informacje i ustalili osobę, która mogła mieć związek z przestępstwem.
- We wtorek, przy współpracy z policjantami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, starachowiccy funkcjonariusze zatrzymali na terenie województwa małopolskiego 59-letniego mężczyznę. Mieszkaniec Małopolski trafił do policyjnej celi - poinformował asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
Wczoraj podejrzany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut związany z oszustwem. Prokurator wystąpił następnie do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Dzisiaj sąd przychylił się do tego wniosku. 59-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Za oszustwo Kodeks karny przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze