Mieszkańców ul. 9 Maja Starachowicach zainteresował ogrodzony solidnym, metalowym płotem plac przy garażu w środku osiedla. Skład złomu, śmietnik czy biznes? - pytają. - Prywatna własność - odpowiada właściciel.
Ulice 9 Maja i Majówka odgradza ciąg garaży. Teren przy jednym z nich od strony przedszkola przy ul. Mrozowskiego został w ostatnim czasie otoczony metalowym ogrodzeniem. Zainteresowało to mieszkańców. Jak stwierdził interweniujący w redakcji Czytelnik "ktoś urządza sobie tam skład złomu".
- Trudno powiedzieć, co to jest: składowisko, śmietnik czy jakiś biznes na boku? - zastanawia się. - Kto dał na to pozwolenie? Żeby takie "coś" urządzać w środku osiedla.
Gmina nie ma nic do tego, bo to teren prywatny. Dotarliśmy do właściciela.
- To mój teren, to ja go ogrodziłem - mówi Piotr Maciąg, właściciel garażu i działki do niej przylegającej. - Teraz montowana jest brama wjazdowa. To nie jest skład złomu, ani śmietnik. Nie prowadzę też żadnej działalności gospodarczej, zresztą jest to nawet niemożliwe, gdyż taki zapis jest w umowie nabycia działki z garażem. Teren został ogrodzony tak jak stanowi własność. Było to kontrolowane. A ogrodziłem dlatego, że stoi tu mój samochód, są różne rzeczy, w obawie przed kradzieżą czy uszkodzeniem. Jeśli chodzi o porządek na działce, to na razie tak to wygląda, bo trwają prace. Osobiście sam sprzątam, nawet dookoła posesji, gdzie nie jest moja własność.
Komentarze