W sobotę, 12 września, grupa czytelników i miłośników historii wzięła udział w II Rajdzie Pamięci im. Michała Basy, organizowanym przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Pawłowie im. Michała Basy. W wydarzeniu uczestniczyła także rodzina patrona. Z Warszawy przyjechała córka Regina Przygoda, a z Lublina syn Jan Basa z żoną Leokadią oraz córką Joanną i jej mężem Sebastianem. Najmłodszymi uczestnikami byli prawnukowie Michała Basy, Aleksandra i Mateusz.
Rajd rozpoczął się na cmentarzu w Tarczku, gdzie dyrektor biblioteki Anna Michta wraz z radnym Tarczka Szymonem Wojteczkiem oraz uczestnikami złożyli kwiaty i zapalili znicze na grobie sierż. Michała Basy.
Następnie uczestnicy odwiedzili Opactwo Cystersów w Wąchocku. Przy Panteonie Polskiego Państwa Podziemnego zapalili znicz przy krypcie płk. Jana Piwnika "Ponurego". Historię tego miejsca przybliżyła Monika Żabicka ze Stowarzyszenia Pamięci "Ponury-Nurt".
Kolejne punkty rajdu związane były z gen. Marianem Langiewiczem oraz historią regionu. Z parkingu przy Lubiance grupa wyruszyła czerwonym szlakiem na polanę Langiewicza, a następnie do mogiły żołnierzy insp. Jacka i na "Kropkę".
Tam odbyło się historyczne kino leśne. Uczestnicy obejrzeli film "Wykus – serce wolnej Polski", a następnie spotkali się przy ognisku. Rajd był nie tylko okazją do poznawania historii, ale również do rozmów i integracji. Na "Kropce" uczestnicy poznali Jolantę Stefanowską i Anielę Stefanowską Sidorską, córki Jerzego Stefanowskiego "Hubdanka" i Józefy Stefanowskiej-Rybus "Poranka".
Fot. Biblioteka Gminna w Pawłowie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam wrażenie, że nie mamy nic do zaoferowania młodym oprócz apeli pamięci, okolicznościowych rajdów i pomników Czas zacząć żyć także dniem dzisiejszym, bo miasto się wyludnia a samymi historycznymi opowieściami nie zatrzymamy młodych....
Mam wrażenie, że nie mamy nic do zaoferowania młodym oprócz apeli pamięci, okolicznościowych rajdów i pomników Czas zacząć żyć także dniem dzisiejszym, bo miasto się wyludnia a samymi historycznymi opowieściami nie zatrzymamy młodych....