Do redakcji Tygodnika zwracają się mieszkańcy i czytelnicy z uwagami dotyczącymi oznakowania dróg prowadzących na Wykus oraz do miejsca pamięci określanego jako "Kropka".
Ich zdaniem osoby, które dawno nie odwiedzały tego rejonu, a także turyści i przyjezdni mogą mieć problem z odnalezieniem właściwej drogi i miejsca, w którym należy skręcić.
Problem może być szczególnie odczuwalny dla osób, które po raz pierwszy wybierają się w ten rejon. Wykus i związane z nim miejsca pamięci są ważnymi punktami na mapie historii świętokrzyskiej partyzantki, dlatego - zdaniem naszych czytelników - warto zadbać o czytelne wskazówki dla odwiedzających.
Innego zdania są przedstawiciele środowiska Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich Armii Krajowej "Ponury" – "Nurt". Jak podkreślają, droga prowadząca na Wykus jest właściwie oznaczona, a dojście do kapliczki nie powinno sprawiać problemu.
Nieco inaczej wygląda sytuacja z "Kropką". Pieczę nad tym miejscem sprawuje Stowarzyszenie Pamięci "Ponury"–"Nurt". Jego prezes Szczepan Mróz przyznaje, że dla osób, które po raz pierwszy odwiedzają ten teren, odnalezienie właściwego dojścia może rzeczywiście być kłopotliwe.
– Dla osób, które znają ten teren, nie ma problemu, natomiast ktoś, kto jest tutaj pierwszy raz, może mieć trudności z trafieniem – przyznaje Szczepan Mróz.
Jak zapowiada, w przyszłości w tym miejscu pojawi się drogowskaz wskazujący drogę do "Kropki".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze