Rezerwy Staru Starachowice pokonały Partyzanta Wodzisław 5:2, ale styl gry pozostawił sporo do życzenia. Najważniejsze jednak są trzy punkty, które umacniają nasz zespół w ścisłej czołówce tabeli.
W sobotnie przedpołudnie, 9 maja, na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Szkolnej w Starachowicach, Star II podejmował Partyzanta Wodzisław. Wicelider tabeli był zdecydowanym faworytem starcia z 14. drużyną ligi i ostatecznie potwierdził to na boisku, wygrywając 5:2.
Gole dla gospodarzy zdobyli: Ludwig, Zielonka, Zaborski, Nowak oraz Garbala. Już do przerwy Star prowadził 3:1 i kontrolował przebieg spotkania, choć nie obyło się bez momentów dekoncentracji.
Mimo przekonującego wyniku, w grze starachowiczan było sporo niedokładności. Brakowało szybkiego operowania piłką, a wiele akcji kończyło się niecelnymi podaniami lub złymi decyzjami pod bramką rywala.
Star II stworzył sobie więcej sytuacji, niż wskazuje końcowy wynik, jednak zawodziła skuteczność i chłodna głowa przy wykańczaniu akcji. Trener i zawodnicy mają więc nad czym pracować, mimo zdobycia kompletu punktów.
Najważniejsze jednak, że zwycięstwo pozwala utrzymać pozycję w ścisłej czołówce ligi i zachować realne szanse na walkę o najwyższe cele w końcówce sezonu.
Star II Starachowice - Partyzant Wodzisław 5:2 (3:1)
Star II: Tomasz Mazur - Bartosz Gębura, Hubert Adamski, Mateusz Jeziorski, Dawid Zielonka, Artur Sarwicki, Krzysztof Zarzycki, Kacper Zaborski, Franciszek Ludwig, Filip Hryniewicz, Bartosz Moskwa. Rezerwowi: Cyprian Basiak, Marcel Dobrucki, Paweł Garbala, Mateusz Nowak, Olaf Serafin. Trener Bartosz Gębura.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze