To miał być mecz, który przybliży Star Starachowice do ligowego podium. Skończyło się jednak efektowną wymianą ciosów i bolesną lekcją dla naszej drużyny.
Sobotnie południe w Chełmie zapowiadało się jak klasyk III ligi. To było starcie numeru trzy z numerem cztery i klasyczny mecz o sześć punktów.
Gospodarze przed tym meczem mieli 59 punktów, a Star 53. Jesienią w Starachowicach było 1:1. Teraz stawka była jeszcze większa.
Chełmianka od pierwszych minut narzuciła tempo, które pachniało walką o coś więcej niż tylko trzy punkty. W 13. minucie Krystian Okoniewski huknął z rzutu wolnego nad murem, piłka wpadła do siatki Jana Drużbickiego i zrobiło się 1:0 dla Chełmianki. Star jeszcze nie zdążył się otrząsnąć, a gospodarze dokładali kolejne ciosy.
W 36. minucie rykoszet pomógł Jakubowi Kuzdrze i było już 2:0.
Po przerwie niewiele się zmieniło. W 46. minucie Paweł Tomczyk trafił na 3:0. Sześć minut później Grączewski podwyższył na 4:0 i w tym momencie mecz wyglądał jak jednostronne widowisko. Star próbował się podnieść. W 63. minucie Patryk Winsztal perfekcyjnie przymierzył z rzutu wolnego i strzelił pierwszego gola dla podopiecznych Dariusza Pietrasiaka. To był moment nadziei dla naszych piłkarzy, ale Chełmianka szybko ją zgasiła. W 78. minucie Koncewicz-Żyłka wykorzystał błąd naszego bramkarza i było 5:1. Dopiero w samej końcówce Adrian Szynka ustalił wynik spotkania na 5:2.
To był mecz, który miał pokazać, czy Star jest gotowy na podium. Odpowiedź przyszła szybko. Chełmianka pokazała siłę, skuteczność i bezwzględność w kluczowych momentach.
Dla zespołu ze Starachowic to zimny prysznic, ale sezon jeszcze się nie skończył. Walka o czołówkę trwa dalej.
Bramki dla Staru: 63. Patryk Winsztal, 90. Adrian Szynka
Star: Jan Drużbicki - Piotr Stefański (63. Krystian Adamiak), Arkadiusz Świgut, Sławomir Duda (63. Arkadiusz Kasia), Maciej Styczyński, Jakub Kowalski, Adrian Szynka, Patryk Orlik (70. Jakub Snopczyński), Bartosz Boniecki, Szymon Stanisławski (80. Olaf Kwiatek), Patryk Winsztal (80. Jeremiasz Hirniak). Trener: Dariusz Pietrasiak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze