Za nami uroczyste spotkanie członków Autonomicznego Klubu Honorowego Dawcy Krwi działającego przy NSZZ "Solidarność" w MAN BUS, którzy oddali w roku ubiegłym krew przynajmniej trzy razy. Podczas uroczystości ośmiu osobom wręczono odznaczenia nadane przez Polski Czerwony Krzyż (4 złote, 4 srebrne i 1 brązowe). Ponadto uczestnicy spotkania otrzymali okolicznościowe upominki i legitymacje klubowe. - Obecne legitymacje wydane przez PCK używane będą do czasu wyczerpania się miejsca na wpisywanie ilości oddanej. PCK nie będzie już wydawał nowych legitymacji, a fakt oddania krwi będzie rejestrowany w komputerze. Tak sytuacja powoduje, że nie będziemy w stanie sprawdzić kto, kiedy i ile krwi oddał. Aby mieć kontrolę nad oddawaniem krwi opracowaliśmy legitymację klubową do której informacja o pobraniu krwi będzie przez pobierających wpisywana. Legitymacja została zatwierdzona przez Stację Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach - informuje Jan Seweryn, przewodniczący NSZZ "Solidarność".
Niekwestionowanym liderem Klubu jest nadal Dariusz Ryś, który oddał w sumie 81250 ml krwi, czyli ponad 81 litrów!
Dariusz Ryś pochodzi spod Iłży. Na co dzień pracuje w starachowickim MAN. Od ponad 30 lat honorowo oddaje krew. Zaczynał w 1985 roku, gdy szedł do wojska w Zielonce. Wtedy oddał krew po raz pierwszy.
Od tego czasu pan Dariusz regularnie co dwa miesiące oddaje swoją krew by pomóc innym. Jak sam mówi, krew oddaje bo wie, że może dzięki temu pomóc innym ludziom. - Mam grupę krwi A1Rh+. Jest ona dosyć często występującą grupą. Sama myśl, że dzięki mojej krwi będzie można komuś pomóc, że ktoś będzie mógł skorzystać, motywuje do kontynuowania rozpoczętej przed trzydziestoma laty akcji.
[gallery ids="62321,62325,62326,62327"]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze