3,5 promila alkoholu w organizmie, zniszczone groby, a także spore kłopoty w jakie wpakował się 30-letni starachowiczanin – tak w największym skrócie przedstawia się historia mężczyzny, podejrzewanego o zniszczenie i dewastację grobów na cmentarzu.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Ok. godz. 15, dyżurny straży miejskiej otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego mężczyzny, który niszczy nagrobki na terenie cmentarza przy ul. Radomskiej. W wyniku podjętej interwencji, funkcjonariusze ujęli agresywnego napastnika, uniemożliwiając mu dalszą dewastację grobów.
Jak ustalono 30-latek będący po spożyciu znacznych ilości alkoholu, urządził sobie spacer po terenie cmentarza, niszcząc po drodze mijane groby. Agresję usiłował wyładować również na interweniujących funkcjonariuszach. Skuteczna reakcja strażników zapobiegła dalszym chuligańskim wyczynom krewkiego młodzieńca. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu, wykazało u zatrzymanego 30-letniego chuligana ponad 3,5 promila alkoholu – relacjonuje starachowicka straż miejska.
fot. SM Starachowice
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze