"Zaplecze" skweru w okolicach Ławeczki Halnego przy al. Armii Krajowej w Starachowicach prosi się o większą uwagę.
Choć od strony ulicy miejsce prezentuje się schludnie i zadbanie, wystarczy przejść na tyłu od strony bloków przy ul. Staszica, by zobaczyć zupełnie inny obraz.
- Porozrzucane papierki, opakowania, butelki i inne śmieci zalegają zarówno na chodnikach, jak również wśród zieleni. Problem widać również w pobliżu kosza, który zamiast zachęcać do utrzymania porządku, sam staje się miejscem gromadzenia odpadów - interweniuje nasz Czytelnik dodając, że nie jest pokłosie jednego weekendu, ale problem, który narasta od jakiegoś czasu. - Nie najlepiej wygląda także przestrzeń przy murkach okalających skwer. Wśród liści i trawy można znaleźć kolejne śmieci, a część z nich najwyraźniej pozostaje tam przez dłuższy czas. Może warto, by służby odpowiedzialne za utrzymanie miejskiej przestrzeni zajrzały również w tę mniej widoczną część skweru. Bo porządek nie powinien kończyć się tam, gdzie przestaje być widoczny z głównej ulicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takiego mamy pospodarza. Wystarczy pójść do Parku Miejskiego. Ławki nie konserwowane od początku istnienia rozsypują się, betonowe alejki ( jak to ua Materka ) całkoowicie załadowane, tablice informacyjne obłażą... Nic tylko zaprowadzić tam gości...
Przecież tam jest monitoring, a może to tylko tabliczki informujące, że teren monitorowany?
Ważne, że patrioci lokalni tam się zbierają...
Takiego mamy pospodarza. Wystarczy pójść do Parku Miejskiego. Ławki nie konserwowane od początku istnienia rozsypują się, betonowe alejki ( jak to ua Materka ) całkoowicie załadowane, tablice informacyjne obłażą... Nic tylko zaprowadzić tam gości...
Przecież tam jest monitoring, a może to tylko tabliczki informujące, że teren monitorowany?
Ważne, że patrioci lokalni tam się zbierają...