Prowadzone przez mundurowych z Komendy Powiatowej Policji, a nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową postępowanie ma dać odpowiedzi na kluczowe pytania w związku ze śmiercią mieszkańca Starachowic. W sobotę (18 lipca) znaleziono go w jednym z domów na osiedlu Lubianka. Niestety mężczyzna nie wykazywał oznak życia.
Sobota, 18 lipca. Na numer alarmowy dzwoni kobieta, która z jednej strony informuje o makabrycznym odkryciu, z drugiej prosi o pomoc. Chodzi o mężczyznę, znajdującego się na podłodze jednego z domów, położonych w południowej części Starachowic.
- Natychmiast po zgłoszeniu, na miejsce zdarzenia skierowany został patrol z naszej jednostki, jak również załoga zespołu ratownictwa medycznego wraz z lekarzem - stwierdził sierż.szt. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji. Mężczyzna nie wykazywał oznak życia. Pomimo podjętych przez ratowników działań, jego życia niestety nie udało się uratować. W międzyczasie ustalono jego tożsamość.
- To 45-letni starachowiczanin. Zwłoki mężczyzny zostały zabezpieczone, po to by przeprowadzić sekcję. Policjanci wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora – dodał rzecznik Kusiak.
Śledztwo w tej sprawie wszczęła już Prokuratura Rejonowa w Starachowicach. We wtorek (21 lipca) przeprowadzona została sekcja zwłok. - Na chwilę obecną nikt nie został zatrzymany – poinformowała tego samego dnia Eliza Juda, szefowa Prokuratury. Śledczy ustalają w jaki sposób doszło do śmierci 45-latka i czy ktoś przyczynił się do niej. W jednej z przyjętych hipotez założono, iż tego dnia lub wcześniej mogło dojść o przestępstwa.
- Postępowanie na obecnym etapie prowadzone jest w związku z popełnieniem przestępstwa opisanego w art. 156 par. 1 i par. 3 Kodeksu Karnego. Chodzi zatem o tzw. spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć – dodała prok. Juda. Kodeks Kanry za popełnienie tego czynu przewiduje karę pozbawienia wolności od lat 5, karę 25 lat pozbawienia wolności albo karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze