Jak często służby udzielające pomocy muszą odbijać się od przysłowiowej ściany w swojej pracy, dowodzi przykład interwencji pogotowia ratunkowego, które w sobotni wieczór, 4 lipca zostało wezwane na pomoc mężczyźnie z krwawiącą nogą. Do zdarzenia, do którego doszło przy ul. Kościelnej, została wezwana też policja i straż pożarna.
- Mężczyzna miał znajdować się na klatce schodowej budynku mieszkalnego. Ale po dotarciu służb medycznych na miejsce, zastali oni dwóch nietrzeźwych mężczyzn w mieszkaniu. Jeden faktycznie miał ranę stopy, skaleczoną szkłem. Drugi z mężczyzn uskarżał się na zawroty głowy. W trakcie udzielania pomocy, ratownicy zostali wyproszeni z mieszkania. Ponieważ był stan zagrożenia życia, ratownicy wezwali patrol policji z prośbą o asystę - poinformował sier. szt. Paweł Szczygieł z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Na miejsce została wezwana również straż pożarna, gdyż jedyne możliwe wejście do mieszkania było przez otwarte okno na piętrze. Zadysponowany tam został wóz z drabiną.
- Po tej interwencji jeden z mężczyzn został zabrany do szpitala, drugi odmówił udzielania pomocy - jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo - dodał funkcjonariusz policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze