Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się w sobotnie (14 marca) popołudnie niemal w samym centrum Wąchocka. Mężczyzna z siekierą w rękach, a także przedmiotem przypominającym broń groził bezbronnym mieszkańcom – dowiedział się portal starachowicki.eu. Konieczna była błyskawiczna reakcja mundurowych z Komendy Powiatowej Policji.
Siejąca obawy o ludzkie życie i zdrowie groźba koronawirusa, tego dnia zeszła na dalszy plan. W sobotę, wczesnym popołudniem funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji, interweniowali na rynku w Wąchocku.- Ok. godz. 15.30 zostaliśmy poinformowani o poruszającym się po mieście mężczyźnie, który najprawdopodobniej posiadał przy sobie niebezpieczne przedmioty. Chodziło o siekierę oraz przedmiot przypominający broń - poinformował mł. asp. Damian Janus z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, iż ów człowiek miał pojawić się w rejonie bankomatu i grozić przypadkowym przechodniom. - Na miejsce zdarzenia zostali skierowani natychmiast stróże prawa. Jako pierwsi dojechali policjanci z wydziału ruchu drogowego starachowickiej KPP. Potwierdzili jego obecność, a jednocześnie zakomunikowali mężczyźnie, by odrzucił przedmioty – dodał nasz rozmówca.
Co istotne, do polecenia funkcjonariuszy napastnik zastosował się. - Policjanci obezwładnili go, dzięki czemu nie doszło do dalszych, niebezpiecznych zdarzeń – zaznaczył mł.asp. Janus. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, osobą, która groziła innym okazał się 36-letni mieszkaniec powiatu starachowickiego. - Został poddany badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Miał ok. 1,5 promila. Zatrzymano go i przewieziono do Komendy Powiatowej Policji – stwierdził funkcjonariusz zespołu prasowego KWP Kielce. Interwencja podjęta przez mundurowych zakończyła się w taki sposób. Kto wie, jaki finał miałoby zdarzenie, gdyby nie skuteczna, a co najważniejsze szybka reakcja policjantów.
- 36-latek na szczęście nie okaleczył nikogo – dodał mł. asp. Janus.
Rafał Roman
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze