Bezgraniczne zaufanie, w tym przypadku było czymś, co zupełnie zgubiło i zaskoczyło mieszkankę naszego regionu. Kobieta – jak poinformowali stróże prawa z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, uwierzyła w historię zrelacjonowaną przez mężczyznę podającego się za amerykańskiego żołnierza. O tym, że padła ofiarą oszustwa, dowiedziała się w momencie, kiedy straciła gotówkę.
- Metoda "na amerykańskiego żołnierza" w ostatnich miesiącach nie była tak często wykorzystywana i stosowana, jak choćby w latach ubiegłych. Faktem jest, że oszust wybrał dla siebie, najlepszy z możliwych momentów – podkreślają jednym głosem funkcjonariusze zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, którzy przypuszczają, iż takich historii w naszym regionie może być więcej. Zwłaszcza teraz, na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy wydajemy więcej pieniędzy.
Na początku tygodnia, o pomoc w swojej sprawie do śledczych zwróciła się kobieta, która poinformowała, że padła ofiarą oszustwa. Za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych poznała mężczyznę, który podawał się za amerykańskiego żołnierza przebywającego na misji w Syrii.
- Od końca października do grudnia niespodziewająca się podstępu kobieta dokonała trzech przelewów pieniędzy o łącznej kwocie blisko 28.000 zł. Oszust prosił kobietę o pomoc, a chodziło o pieniądze potrzebne na opłacenie przesyłki z pieniędzmi i pomoc choremu dziecku. Początkowo rzekomy żołnierz poinformował 68-latkę, że wyśle jej paczkę z pieniędzmi, które otrzymał w związku z wypadkiem podczas akcji i prosił o dokonanie przelewu, który miał pokryć cło – relacjonują stróże prawa.
Oszust był na tyle przebiegły, informując kobietę, że ta swoje pieniądze odbierze sobie z paczki, która do niej dotrze. - Po kilku dniach ponownie żołnierz poprosił o pieniądze, które tym razem miały być przeznaczone na leczenie jego syna, który ma uszkodzony kręgosłup – tłumaczą policjanci. Wówczas wyszło na jaw, że historia jest totalnie oderwana od rzeczywistości. Nie było żołnierza, nie było również możliwości odzyskania gotówki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze