Wystarczyło kilka godzin o poranku, by wyjść z las z koszami pełnymi grzybów...
Skrzynkami pełnymi grzybów z jednego grzybobrania pochwali się Konrad Rączka, Dariusz Olender i Zdzisław Wojciech Sala. Piękne dary lasu zebrali w bronkowickim gaju. Wystarczyło kilka godzin o poranku i szczęśliwi wrócili do domu, ale na tym nie koniec, to dopiero początek - zapowiadają nasi grzybiarze...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze