Reklama

Burzliwa dyskusja o parkowaniu w Starachowicach. Mieszkańcy nie chcą likwidacji płatnej strefy

Przyszłość strefy płatnego parkowania na osiedlu Wzgórze w Starachowicach była przedmiotem spotkania władz miasta z mieszkańcami głównie ul. Zakładowej. Na czym stanęło?

Założeniem wprowadzenia strefy płatnego parkowania na osiedlu Wzgórze było ograniczenie zajmowanych miejsc postojowych przez osoby spoza osiedla - chodzi głównie o pracowników i uczniów sąsiadującego zakładu pracy i szkoły.  

By im to ograniczyć wprowadzono rozwiązanie, które rocznie wynosi od 70-83 tys. zł (to m.in. naprawa urządzeń, licencje i obsługa techniczna). Wpływy z opłat parkingowych wynoszą ok. 20 tys. zł. Za ub. rok było to raptem 11 tys. zł - przez co - jak łatwo wyliczyć - system się nie bilansuje i wymaga wsparcia z budżetu miasta. By tego uniknąć rozważano likwidację strefy. Tyle, że mieszkańcy nie chcą likwidacji, bo wprowadzenie systemu poprawiło sytuację, ale nie rozwiązało problemów.  

Reklama

Zdaniem mieszkańców powodem jest zbyt mała liczba kontroli prowadzonych przez Straż Miejską, przez co nieuprawnieni kierowcy nie boją się ryzykować i stawiają auta bez obaw o kontrole. Inna kwestia to problemy techniczne związane z funkcjonowaniem strefy - częste awarie parkomatów, problemy z odśnieżaniem parkingów, czy brak wyznaczonych miejsc postojowych pogłębiają problem

Władze miasta przedstawiły możliwości zmian. Jeden wariant zakłada wydzierżawienie parkingów wspólnotom mieszkaniowym za stawkę 2,50 zł netto za m.kw. ale wtedy one miałyby zarządzać parkingami, montować szlabany i wydawać identyfikatory mieszkańcom.

Reklama

Druga opcja to nieodpłatne użyczenie parkingów wraz z terenami zielonymi. W zamian wspólnoty przejęłyby obowiązek utrzymania zieleni oraz dbania o porządek wokół parkingów.

Radny Michał Walendzik zaproponował zatrudnienia zewnętrznej firmy zajmującej się kontrolowaniem pojazdów parkujących na osiedlu. Pomysł wywołał mieszane reakcje wśród mieszkańców. 

Elżbieta Gralec, zastępca prezydenta miasta nie ma jednak wątpliwości, że mimo problemów sama obecność strefy ma znaczenie dla utrzymania porządku parkingowego.  

Reklama

- To działa na świadomość, że nie osoby spoza nie mogą tam po prostu swobodnie parkować - argumentowała.

Jedną z propozycji zmian było podniesienie rocznej opłaty dla mieszkańców z 25 do 150 zł oraz kar za parkowanie bez biletu lub bez wymaganych uprawnień.

Maciej Myszka, sekretarz miasta zapowiedział, że wszystkie zgłoszone uwagi i propozycje zostaną przeanalizowane tak, by utrzymać porządek parkingowy a nie było to nadmiernym obciążeniem dla mieszkańców i budżetu miasta.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/05/2026 18:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama