Reklama

100 lat Pani Olgi. Wyjątkowy jubileusz starachowiczanki

O niezwykłym jubileuszu Pani Olgi Szymkiewicz poinformował w mediach społecznościowych prezydent Starachowic Marek Materek. Mieszkanka miasta już w niedzielę będzie świętować swoje setne urodziny w gronie licznej rodziny.

Olga Szymkiewicz to kolejna mieszkanka Starachowic, która dołącza do grona stuletnich jubilatów. Jak przekazał na swoim profilu społecznościowym prezydent miasta Marek Materek, wyjątkowa rocznica przypada 17 maja. Dokładnie sto lat temu przyszła na świat w Brodach, na terenie dzisiejszej Ukrainy. W domu było ich dziewięcioro rodzeństwa.

Brody, położone w obwodzie lwowskim, znane były niegdyś jako "wolne miasto handlowe" w czasach austriackich. To właśnie tam rozpoczęła się historia życia Pani Olgi, które później nierozerwalnie związało się ze Starachowicami.

Reklama

W czasie II wojny światowej mieszkała w Kunowie, a kolejne lata spędziła już w Starachowicach, gdzie założyła rodzinę. Wychowała troje dzieci, doczekała się sześciorga wnuków oraz sześciorga prawnuków. Przez dziesięciolecia była związana z osiedlami Orłowo i Wzgórze. Najpierw mieszkała w domu przy ulicy Mickiewicza, a od 1975 roku, jako pierwszy lokator w bloku przy ulicy Zakładowej, gdzie mieszka do dziś.

Swoją drogę zawodową związała z Polmozbytem, gdzie pracowała jako maszynistka i sekretarka. Zakład ten był miejscem pracy także dla innych członków jej rodziny.

Reklama

Jubilatka, mimo upływu lat, cieszy się dobrym zdrowiem i pogodą ducha. Jak sama podkreśla, czas płynie bardzo szybko, a receptą na długowieczność mogą być dobre geny. W jej rodzinie nie brakowało przykładów długiego życia. Jeden z wujków dożył ponad stu lat.

Setne urodziny Pani Olga spędzi w otoczeniu najbliższych. Na uroczystość przyjadą wnukowie i prawnukowie nawet z zagranicy, ze Szkocji i Anglii. Nie zabraknie również rodzeństwa. Jej siostra Gienia, mieszkająca w Starachowicach, ma dziś 89 lat.

Reklama

Warto dodać, że ważną częścią życia jubilatki była muzyka. Śpiewała w chórze parafii Wszystkich Świętych, występując jeszcze w drewnianym kościele przy ulicy Radomskiej u boku organisty Stefana Ratusińskiego, który jest patronem Dni Muzyki Organowej i Kameralnej w Starachowicach.

Bliscy mówią o niej z uśmiechem, że jest "przedwojennym organizmem, w którym nie ma  chemii", osobą pełną energii, życzliwości i otwartości na ludzi. Na swoje święto ma już przygotowaną elegancką fryzurę, a w domu odwiedzają ją nie tylko rodzina, ale także duchowni z jej parafii.

Reklama

Przed Panią Olgą wyjątkowy dzień, pełen wzruszeń, wspomnień i rodzinnego ciepła. Życzymy 200 lat.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama