Przedstawiciele sześciu samorządów, w tym Starachowice, przedsiębiorcy, izby gospodarcze oraz poseł RP Adam Dziedzic spotkali się w Rzeszowie, aby wspólnie rozmawiać o znaczeniu Korytarza Centralnego dla rozwoju gospodarczego Polski.
To kontynuacja działań rozpoczętych wspólnym listem do Ministra Infrastruktury, następnie spotkaniem w Ostrowcu Świętokrzyskim oraz rozmowami w Ministerstwie Infrastruktury z ministrem Piotrem Malepszakiem i przedstawicielami CPK. Podczas spotkania mocny głos w imieniu Starachowic i północnej części województwa świętokrzyskiego zabrał Zastępca Prezydenta Miasta Marcin Gołębiowski.
- Dla takich miast jak Starachowice czy Ostrowiec Świętokrzyski rozwój kolei oznacza rozwój całego regionu. Za nowoczesną infrastrukturą idzie rozwój przedsiębiorstw, nowe inwestycje i większe możliwości dla mieszkańców. Starachowice to miasto o silnym potencjale przemysłowym, w którym wiele osób pracuje w przemyśle. To również siedziba Starachowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dlatego każda inwestycja w kolej jest inwestycją w przyszłość naszego miasta i całej północnej części województwa świętokrzyskiego. Wspólne działania samorządów to nie jest tylko walka o szybszy dojazd. To walka o rozwój gospodarczy, nowe miejsca pracy, większą konkurencyjność przedsiębiorstw i lepszą przyszłość dla mieszkańców naszego regionu - zapowiada Zastępca Prezydenta Miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Gołebiowski, a może lepiej powalczyć o równe chodniki, nowe schody, czyste ulice ? To jest pana obowiązek, za to płacimy sowite wynagrodzenie.
W zastępstwie wizjonera spadochroniarz opowiada bajki. Mamy od lat tylko przystanek kolejowy bez dworca i ubikacji. Jak na wsi. A ten bez przerwy o korytarzu centralnym , bajkopisarz..
Ktoś musi reprezentować TST na takich spotkaniach, wątpliwe aby coś wywalczyli.
Panie Gołebiowski, a może lepiej powalczyć o równe chodniki, nowe schody, czyste ulice ? To jest pana obowiązek, za to płacimy sowite wynagrodzenie.
W zastępstwie wizjonera spadochroniarz opowiada bajki. Mamy od lat tylko przystanek kolejowy bez dworca i ubikacji. Jak na wsi. A ten bez przerwy o korytarzu centralnym , bajkopisarz..
Ktoś musi reprezentować TST na takich spotkaniach, wątpliwe aby coś wywalczyli.