Ważna informacja dla pacjentów starachowickiego szpitala. Od 1 września wejście na Szpitalny Oddział Ratunkowy jest od strony bloku łóżkowego (od portierni). Związane jest z to z prowadzonym remontem w lecznicy.
Remont Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR) w Starachowicach trwa od marca 2025 roku i ma zakończyć się 30 września 2025 roku. Inwestycja w całości finansowana z Funduszu Medycznego (6,8 mln zł) ma na celu modernizację i doposażenie oddziału, w tym stworzenie nowoczesnej poczekalni, gabinetów do segregacji medycznej, sal obserwacyjnych oraz izolatek.
W trakcie prowadzenia prac sukcesywnie wprowadzano zmiany organizacyjne, aby zapewnić ciągłość opieki - pacjenci przyjmowani są w dotychczasowej lokalizacji, ale kierowani do tymczasowych pomieszczeń.
Do tej pory, rejestracja pacjentów i triage (wstępna ocena stanu zdrowia) odbywały się w dotychczasowej lokalizacji przy podjeździe dla karetek. Od dziś, tj. 1 września wejście na SOR jest od strony bloku łóżkowego (od portierni).
Modernizacja SOR ma przyspieszyć diagnostykę i poprawić jakość świadczonych usług.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poprawić jakość świadczonych usług ? A to ciekawe. Bo pacjent to wróg. Powinni sprywatyzować Starachowicki SOR, co najmniej 3 krotnie. Certyfikaty na ścianach , a chamstwo kwitnie. Przeżyłam gehennę z ojcem , którego stan zdrowia wymagał położenia na oddziale. Wcześniej SOR , mimo skierowania lekarza POZ na oddział. Żadne remonty nie pomogą , ważni są ludzie. Niestety.
Szkoda,że nie ma pani doświadczenia z SOR-em w większym mieście typu Wrocław czy W-wa. Miałaby Droga Pani wtedy porównanie...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Najważniejsze to dobudować SOR w wersji "EXCLUSIVE" tylko dla pacjentów ze zbyt dużą ilością procentów lub innego rodzaju "ścierwa" we krwi, tak by Ci co trafili na SOR z bardziej nagłymi problemami zdrowotnymi nie czekali na pomóc, bo najpierw trzeba obsłużyć tych co nadużyli procentów czy innych używek ...
Poprawić jakość świadczonych usług ? A to ciekawe. Bo pacjent to wróg. Powinni sprywatyzować Starachowicki SOR, co najmniej 3 krotnie. Certyfikaty na ścianach , a chamstwo kwitnie. Przeżyłam gehennę z ojcem , którego stan zdrowia wymagał położenia na oddziale. Wcześniej SOR , mimo skierowania lekarza POZ na oddział. Żadne remonty nie pomogą , ważni są ludzie. Niestety.
Szkoda,że nie ma pani doświadczenia z SOR-em w większym mieście typu Wrocław czy W-wa. Miałaby Droga Pani wtedy porównanie...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.