Reklama

Śmierć na starachowickim osiedlu Lubianka. Kobieta i mężczyzna zatrzymani przez policję

28/07/2020 17:19

Nadal nie są znane okoliczności śmierci 45-letniego mieszkańca Starachowic. Zwłoki mężczyzny, kilka dni temu zostały odnalezione w jednym z domów przy ul. Wiejskiej w Starachowicach. Jak dowiedział się TYGODNIK i portal starachowicki.eu, w związku ze sprawą przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji, zatrzymane zostały dwie osoby: kobieta i mężczyzna. Jaki był ich udział w tragicznym zdarzeniu?

18 lipca br. o tym, co wydarzyło się w jednym z domów na os. Lubianka w Starachowicach zostali powiadomieni lokalni stróże prawa.

- Natychmiast po zgłoszeniu, na miejsce skierowany został patrol z naszej jednostki, jak również załoga zespołu ratownictwa medycznego wraz z lekarzem – relacjonował sierż.szt. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji. Mężczyzna znajdujący się w domu, nie wykazywał oznak życia. Pomimo podjętych przez ratowników działań, jego życia niestety nie udało się uratować. W międzyczasie ustalono jego tożsamość.

Reklama

- To 45-letni starachowiczanin. Zwłoki mężczyzny zostały zabezpieczone po to, by przeprowadzić sekcję. Policjanci wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora – dodał rzecznik Kusiak.

Postępowanie w sprawie śmierci prowadzi Prokuratura Rejonowa w Starachowicach. Trzy dni po ujawnieniu zwłok, przeprowadzona została sekcja. - Postępowanie prowadzone jest w związku z popełnieniem przestępstwa opisanego w art. 156 par. 1 i par. 3 Kodeksu Karnego. Chodzi zatem o tzw. spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć – poinformowała Eliza Juda, prokurator rejonowy.

Reklama

Kodeks Kary za popełnienie tego czynu przewiduje karę pozbawienia wolności od lat 5, karę 25 lat pozbawienia wolności albo karę dożywotniego pozbawienia wolności. W sprawie, jak udało nam się dowiedzieć, mundurowi zatrzymali dwie osoby: kobietę oraz mężczyznę. Oboje to mieszkańcy Starachowic. Po tym, jak zostali przesłuchani zarówno kobieta, jak i mężczyzna zostali zwolnieni do domu.

- Na chwilę obecną nie nikomu nie przedstawiono zarzutów w tej sprawie - powiedziała prok. Juda. Śledztwo trwa.

fot. KWP Kielce

Aplikacja starachowicki.eu

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama