Reklama

Sanepid i wodociągi o skażeniu wody w Starachowicach - nie było zagrożenia zdrowia i życia

Nie ustają zarzuty mieszkańców Starachowic i okolic dotyczące narażenia życia i zdrowia mieszkańców w kontekście skażenia wody. Służby nie uchylają się odpowiedzialności, ale zapewniają, że przekroczenia były minimalne i nie chcieli siać niepotrzebnej paniki.

Temat skażonej wody w Starachowicach i okolicach był szeroko omawiany podczas piątkowej sesji Rady Miejskiej w Starachowicach. Mieszkańcy za pośrednictwem radnych dopytywali o chronologię zdarzeń i próbowali dociec, kto i dlaczego "nawalił" na etapie informowania o istniejącym niebezpieczeństwie.    

- Naszym celem nie jest rozsiewanie paniki, ale przekazywanie potwierdzonych informacji - tłumaczył Jerzy Miśkiewicz, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. - We wtorek, przed godz. 11.00 mieliśmy niepokojące wyniki badań, ale czekaliśmy na potwierdzenie. To nie jest skażenie o charakterze chemicznym czy radiologicznym, ale biologiczno-chemiczne. Doszło do przekroczenia wskaźników. Mowa o bezpośrednim zagrożeniu zdrowia i życia byłaby wtedy, gdyby było skarżenie bardzo rozlegle. Tu było skażenie minimalne. Nie mieliśmy zamiaru tego ukrywać, ale chcieliśmy przekazać potwierdzone informacje.  

Reklama

Jak dodał prezes Miśkiewicz, z soboty na niedzielę podczas prac przy ul. Partyzantów nastąpiło rozszczelnienie mniejszego wodociągu w ul. 8 Maja, znaczna ilość wody dostała się do wykupu, gdy wodociągi były otworzone. 

- Nim zakręciliśmy wodę to jej część dostała się do nowo naprawianych wodociągów. Mimo przepłukania, część zanieczyszczeń dostała się do sieci. Już w niedzielę podjęliśmy decyzję o chlorowaniu. Dlatego w poniedziałek, mógł być wyczuwalny zapach i posmak chloru. Próbki pobrane w poniedziałek ujawniły pewne przekroczenie, ale musieliśmy mieć czarno na białym, że to, co się wysiało to jest to co jest bakteria. Poziomy wykrytych wysiewów nie są duże, to są śladowe ilości. I te bakterie nie namnażają się w wodzie, one umierają po kilku godzinach. Po dostaniu się np. na ranę mogłyby być niebezpieczne. Walczymy o wskaźniki 0,0. Optymistycznie odwołaliśmy os. Górniki a potem wróciły niepokojące wskaźniki - mówi prezes wodociągów dodając, że nie uchyla się od odpowiedzialności, ale nikogo nie narażono na utratę zdrowia i życia.

Reklama

- We wtorek zapadła decyzja o tym, żeby poinformować mieszkańców, że w niektórych miejscach woda nie nadaje do spożycia nawet po przegotowaniu. Stąd oficjalny komunikat. Podjęte działania przyniosły rezultat, że te wskaźniki się poprawiły, ale stężenie się utrzymuje. Już teraz wiemy, że wody nie będzie można spożywać jeszcze nawet po przegotowaniu na os. Południe i Górniki. Ale złagodzenie będzie dla Os. Skarpa (ul Przyjazna, Medyczna, Czerwonego Krzyża) i okolice ul. Bocznej. Problem w tym, że jest jeden wodociąg z jednego ujęcia, dlatego objąć ochroną wszystkie punkty jest trudno - podsumowała Ewa Dróżdż, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Starachowicach dodając, że nie ma zagrożenia, na lody czy do restauracji na osiedlu Południu można spokojnie iść.

Prezydent Marek Materek poinformował, że w ślad za oficjalnym komunikatem Sanepidu poszedł do mieszkańców alert wysłany przez rządowe centrum bezpieczeństwa i mieszkańcy byli informowani nie tylko za pośrednictwem facebooka.   

Reklama

Badania wody są prowadzone niezależnie przez laboratorium Sanepidu oraz akredytowane laboratorium PWiK. Każdego dnia się spotyka sztab kryzysowy i omawia wyniki podejmując plan działania, które już odnoszą skutek. Chlorowanie, filtrowanie wody oraz płukanie sieci trwa. Woda może wypływać z hydrantów i z płyt chodnikowych, to nie jest efekt awarii.    

- Ponieważ zbliża się fala upałów, działania będą intensyfikowane, nie będzie na razie kurtyn wodnych, dopóki sytuacja nie zostanie przywrócona do stanu właściwego a jakość wody wróciła do normy - mówi J. Miśkiewicz. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/06/2026 12:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Miastowa - niezalogowany 2026-06-19 12:23:16

    Dziwne to wszystko. 8 czerwca w poniedziałek mieliśmy rdzawe osady w naczyniach. Obawiam sie że juz wtedy bylo cos nie tak. A jaki teraz jest poziom chloru w wodzie? Kiedy bedzie niski? Mam nadzieje że nie będzie chlorowania profilaktycznego nonstop??? Ludzie mogą struc sie tym chlorem. Proszę informować mieszkańców. Mamy prawo do informacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ktoś tu mija się z prawdą - niezalogowany 2026-06-19 14:36:57

    Pan prezydent mija się z prawdą , bo alert dotarł długo po wykryciu skażenia. Jak ktoś zawalił to niech się uderzy w piersi ( a najlepiej w portfel ) a nie udaje, że nic się nie stało...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do Miastowa - niezalogowany 2026-06-19 14:39:01

    Jeżeli nie było zagrożenia zdrowia ani życia , to po co na nasz koszt ten cały cyrk...??? Jak już się tłumaczyć to z głową a nie robić z ludzi idiotów...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama
Najnowsze wiadomości