Z interwencja do redakcji zgłosił się mieszkaniec bloku przy ul. Piłsudskiego 116. - Śmietnik choć to za szumne określenie na to miejsce, znajduje się około 6 metrów od bloku, w zasadzie niedaleko naszych okien. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że od lata śmieci, które tam zalegają nie zostały wywiezione - mówi zdenerwowany mężczyzna. - Ze śmietnika śmierdzi, a smród wchodzi nam do domu. Powiedzcie Państwo sami czy tak powinno wyglądać miejsce gromadzenia odpadów? - pyta.
O sprawie alarmowana była Starachowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa, która miała zobligować firmę wywożącą śmieci do zabrania odpadów. Jak widać na załączonym zdjęciu (zostało zrobione w ub. piątek - 14.10) - bezskutecznie.
Próbowaliśmy skontaktować się z zarządem SSM, ale w piątek był nieuchwytny. Do firmy zajmującej się wywozem nieczystości napisaliśmy maila z prośbą w imieniu mieszkańców o wywiezienie śmieci...
Na pewno odpowiednie służby kontrolowały czy śmietnik wybudowano zgodnie z prawem.I na pewno stoi zgodnie z prawem.