Świętokrzyscy celnicy po raz kolejny trafili na papierosy bez polskich znaków akcyzy, ręcznie robionych.
Mieszkanka powiatu starachowickiego chciała dorobić handlując nielegalnym towarem. Podczas kontroli w domu, w którym mieszkała, celnicy znaleźli tytoń i papierosy. Wszystko było ukryte pod łóżkiem i w suterenach pod workami z odzieżą. W sumie znaleziono 5740 sztuk papierosów ręcznie robionych, pakowanych w torebki foliowe po 20 sztuk i ponad 7 kg tytoniu luzem w worku i w torebkach. 40-latka twierdzi, że towar zakupiła na jednym z bazarów w Nowej Słupi. Z tytułu niezapłaconych podatków Skarb Państwa stracił ponad 13 tys. zł. Przedsiębiorczą kobietą zajęła się policja. Za handel papierosami bez polskich znaków akcyzy grozi jej grzywna.
Komentarze