Stanisław z krwi i kości - jak pisaliśmy o dostojnym jubilacie przed czterema laty: stanowczy, zdecydowany, posiada niebywałe zdolności decydowania o losie własnym i innych. Co do tego nie mają wątpliwości bliscy Stanisława Łęckiego ze Starachowic, który 13 stycznia obchodził swoje 104 urodziny.
- Co ojciec powie, to święte - mówiła wówczas Jolanta Wójcik, córka pana Stanisława.
Urodził się w 1911 roku. Pochodzi z Lipia w gm. Brody. Doczekał się czwórki dzieci, jest dziadkiem 15 wnucząt i pradziadkiem 13 prawnucząt! Małżonka pana Stanisława - Barbara zmarła w 2008 roku.
Sędziwy mężczyzna pomimo wieku cieszy się dobrym zdrowiem. Nadal jest dość samodzielny, chce mieć wiedzę o tym, co się dziej w mieście i kraju, czyta bez okularów. W Starachowicach znalazł się po wojnie w 1945 roku, o której mógłby mówić godzinami. Rozpoczął wtedy pracę w Fabryce Samochodów Ciężarowych. Był jednym z jej pierwszych pracowników. Pracował w dziale kontroli.
W dniu urodzin przybył do Jubilata z życzeniami prezydent miasta Marek Materek. Nie zabrakło okolicznościowych kwiatów.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze