Scenariusz corocznych obchodów branżowego święta w Odlewniach Polskich S.A. w Starachowicach jest zwykle podobny. Ale wypełniająca go treść - zawsze inna. W tym roku spotkanie rozpoczęło sympozjum z trzema referatami. O dokonaniach firmy i poważnych planach rozwoju mówili Zbigniew Ronduda, prezes, Adam Nowak, szef ośrodka badawczo-rozwojowego OPSA, oraz Jan Minda. Z wypowiedzi wynikało, że starachowickie odlewnie mają się dobrze, a wyniki finansowe pozwalają na kolejne inwestycje rozwojowe. W sympozjum i następującej po nim zabawie uczestniczyło też liczne grono gości: kooperanci OPSA, naukowcy związani z odlewnictwem, a także Dariusz Dąbrowski, starosta starachowicki .
Henryk Schmalenberg, prezes oddziału Stowarzyszenia Technicznego Odlewników Polskich, współorganizator i gospodarz zabawy "Pod odlewniczą kadzią", zaprosił wszystkich do drugiej, rozrywkowej części spotkania i... zaczęło się! Fraszki, docinki, skecze i piosenki - błyskotliwe, inteligentne i dowcipne, czasem okraszone przaśnym dowcipem, królowały na parkiecie. W spotkaniu Starych i Młodych Strzech mają prawo uczestniczyć tylko mężczyźni, więc w męskim gronie uchodzi więcej niż w mieszanym. Nad przestrzeganiem reguł czuwało Wysokie Prezydium w Sprawach Piwnych Nigdy Nieomylne. Nadzorowało ono również uroczysty egzamin na odlewnika i przyjecie trzech nowych fuksów do grona braci giserskiej.
Tygodnik gratuluje sukcesów produkcyjnych Odlewniom Polskim ale również poczucia humoru oraz talentów literackich i organizatorskich członkom Stowarzyszenia Technicznego Odlewników Polskich.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze