"Odkurzacze, czajniki, blendery i wiele innych! Jak wygrać? To proste! Zrób zakupy za minimum 35 zł w dniach 6-8.11.2014. Przyjdź do Delikatesów Centrum w Brodach z paragonem w sobotę 8.11.2014 o godz. 15.00".
Ulotki takiej treści były rozprowadzane wśród mieszkańców gminy na kilka dni przed otwarciem nowo wybudowanego sklepu wielkopowierzchniowego w Brodach. Wiele osób zdecydowało się skorzystać z oferty i przyszło we wskazanym terminie pod sklep.
- Byłem już przed 15.00. Okazało się, że już po losowaniu... Co więcej, nie było żadnych odkurzaczy, tylko jeden odkurzacz. Zamieszanie! Żadnego regulaminu, potem jakaś zgaduj-zgadula, gdzie zupełnie niejasne były zasady udziału. Najpierw komuś dali nagrodę, potem odebrali. Wielki bałagan i tyle - mówi rozgoryczony mieszkaniec gm. Brody, który w zaistniałej sytuacji wezwał policję.
Jak poinformowała Monika Kalinowska, rzecznik prasowy starachowickiej policji, dyżurny otrzymał zgłoszenie o nieporozumieniu, do jakiego doszło podczas konkursu realizowanego przy otwarciu sklepu w Brodach.
- Po przybyciu na miejsce patrolu, ustalono, że zapowiadany konkurs odbył się wcześniej. Po interwencji klientów, przeprowadzano go jeszcze raz - dodała M. Kalinowska. - Na tym w zasadzie nasza rola się skończyła. Ci, którzy czują się oszukani mogą interweniować u rzecznika praw konsumentów bądź kierować swoje roszczenia na drodze cywilnej - informuje pani rzecznik.
Obsługa sklepu zapewnia, że do całej sytuacji doszło przez pomyłkę.
- Nie było to zamierzone, ani celowe działanie. Niedopatrzenie z naszej strony - przyznaje Anna Szurkawska, kierownik obszaru Delikatesy Centrum. - Po interwencji klientów zadbaliśmy o dodatkowe nagrody i losowanie nagród na podstawie paragonów odbyło się jeszcze raz. Nazwiska zwycięzców zostały podane do publicznej wiadomości na szybie sklepu. Wszyscy nagrodzeni odebrali upominki.
Komentarze