Niepokojące zjawisko nad zalewem Pasternik w Starachowicach. W ostatnich dniach mieszkańcy zauważyli dużą liczbę martwych małży. - Małże padają na potęgę, to znaczy, że coś jest nie tak z wodą - alarmuje Czytelnik. Pojawiają się pytania o stan zbiornika i monitoring jakości wody.
Nad zalewem Pasternik można obecnie zobaczyć dużą liczbę martwych małży. Zjawisko zaniepokoiło mieszkańców, którzy zastanawiają się, co może być jego przyczyną i czy stan wody jest odpowiednio kontrolowany.
- Małże padają na potęgę, to znaczy, że coś nie tak z wodą. Czy ktoś nad tym sprawuje kontrolę? - pyta Czytelnik.
Mieszkańca interesuje również kwestia przeprowadzonej wcześniej inwestycji związanej z oczyszczeniem zbiornika. - Czy trwa jeszcze okres pogwarancyjny, jeśli chodzi o oczyszczenie zbiornika? - zastanawia się.
Śmierć małży świadczy przede wszystkim o gwałtownym pogorszeniu parametrów wody lub środowiska w którym żyją. Małże są naturalnymi bioindykatorami (wskaźnikami ekologicznymi) - reagują na toksyny i brak tlenu znacznie szybciej niż ryby.
Co na to służby miejskie?
- W związku ze zgłoszeniem otrzymanym od Starachowickiego Koła PZW dotyczącym masowego śnięcia małży w zbiorniku Pasternik, pierwszą reakcją Gminy Starachowice było niezwłoczne działanie w formie poinformowania właściwych służb wojewódzkich - informuje Leszek Kowalski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Starachowicach. - Zwróciliśmy się do nich o pilne podjęcie działań w celu ustalenia przyczyn tego zjawiska, w tym ewentualnego związku z aktualnymi warunkami atmosferycznymi i hydrologicznymi. Jednocześnie podjęliśmy działania porządkowe. Zleciliśmy oczyszczenie terenu ze śniętych małży Starachowickiej Grupie Ratownictwa Wodnego, która już prowadzi prace w tym zakresie. Po ich zakończeniu teren wokół zbiornika powinien wyglądać zdecydowanie lepiej i podjęte działania zapewnią odtworzenie walorów przyrodniczych tego obszaru.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To ciekawe, że nie wspomniano słowem o grubych pieniądzach wydanych na czyszczenie Pasternika, które jak się okazuje poszły na marne. Powoływanie się na warunki atmosferyczne przypomina tłumaczenie opóźnień w inwestycjach ..nawalnymi deszczami , których zazwyczaj nie było....Zer strony gminy słabo to wygląda.
To ciekawe, że nie wspomniano słowem o grubych pieniądzach wydanych na czyszczenie Pasternika, które jak się okazuje poszły na marne. Powoływanie się na warunki atmosferyczne przypomina tłumaczenie opóźnień w inwestycjach ..nawalnymi deszczami , których zazwyczaj nie było....Zer strony gminy słabo to wygląda.