Reklama

Śmierć rzeki w zwolnionym tempie. Dlaczego Kamienna staje się potokiem?

Artykuł powstaje w dniach, gdy nad Polską przetaczają się rekordowe fale upałów. Termometry bezlitośnie przekraczają kolejne kreski, a rozgrzane powietrze faluje nad asfaltem. Jednak prawdziwy dramat rozgrywa się po cichu, w miejscach ukrytych przed oczami spieszących do klimatyzowanych biur mieszkańców. Ziemia wysycha na wiór, a polskie rzeki drastycznie tracą siły. Dopadła nas susza hydrologiczna: cichy kryzys, który powoli, ale konsekwentnie zmienia krajobraz, do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić.

Śmierć rzeki w zwolnionym tempie. Dlaczego Kamienna staje się potokiem?
Artykuł powstaje w dniach, gdy nad Polską przetaczają się rekordowe fale upałów. Termometry bezlitośnie przekraczają kolejne kreski, a rozgrzane powietrze faluje nad asfaltem. Jednak prawdziwy dramat rozgrywa się po cichu, w miejscach ukrytych przed oczami spieszących do klimatyzowanych biur mieszkańców. Ziemia wysycha na wiór, a polskie rzeki drastycznie tracą siły. Dopadła nas susza hydrologiczna: cichy kryzys, który powoli, ale konsekwentnie zmienia krajobraz, do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić.

Krzyk z głębi wyschniętego koryta

"Piszę do Was bo nie potrafię już bezczynnie patrzeć na to, co dzieje się z naszą okolicą" - czytamy w mailu, który kilka dni temu przyszedł do redakcji od pana Grzegorza, mieszkańca powiatu starachowickiego, pasjonata lokalnej przyrody. "Pamiętam lata, gdy nad Kamienną przychodziło się na ryby, a woda huczała w korycie. Dziś w miejscach, gdzie dawniej tętniło życie, brodzą ptaki, szukając resztek wilgoci w błocie. (...) Niech wszyscy biją na alarm, zanim ta rzeka zniknie na zawsze!".

Reklama

Głos pana Grzegorzaa nie jest odosobniony, ale to nie on jest tu głównym bohaterem. Prawdziwą, tragiczną osobą tego dramatu jest woda.

Najbardziej uderzającym dowodem na ten proces jest właśnie rzeka Kamienna. Starsi mieszkańcy regionu doskonale pamiętają lata 80. ubiegłego wieku. Wtedy, na odcinku od Wąchocka aż do starachowickiego stawu, rzeka dumnie toczyła swoje wody w korycie o szerokości od 5 do 8 metrów. Na zakrętach nawet 10. Dzisiaj w tych samych miejscach Kamienna skurczyła się do szerokości zaledwie 2–3 metrów. Zamiast potężnego nurtu widzimy wąski, ledwo sączący się strumień.

Reklama

 

To bezpośredni, namacalny skutek globalnych zmian klimatycznych. Choć niektórzy wciąż traktują je jak abstrakcje z raportów naukowych, to właśnie tutaj, na ziemi świętokrzyskiej,  widać je gołym okiem.

Kiedy deszcz staje się złudzeniem

Patrząc na okoliczne cieki wodne, łatwo poppaść w dezorientację. Przecież co jakiś czas nad regionem przechodzą gwałtowne burze, a ulewy zalewają ulice miast. Dlaczego więc rzeki nadal wysychają? Poniżej zapór wodnych w Starachowicach, Wiórach, Brodach rzeki ledwo ciurkają. 

A wszystko sprowadza się do natury suszy hydrologicznej. Nie należy jej mylić z suszą atmosferyczną (brakiem opadów) czy rolniczą (niedoborem wilgoci w glebie), choć jest ich bezpośrednim, najpoważniejszym następstwem.

Reklama

Susza hydrologiczna to stan, w którym poziom wód w rzekach, jeziorach oraz w głębokich warstwach podziemnych spada poniżej normy.

Niestety, nawet intensywne ulewy nie są w stanie szybko uzdrowić sytuacji. Gdy gwałtowny deszcz spada na wysuszoną, twardą jak skała ziemię, woda spływa po jej powierzchni prosto do kanalizacji lub szybko paruje. Nie ma czasu, by wsiąknąć w głąb profilu glebowego i zasilić wody gruntowe, które stanowią naturalny krwiobieg rzek.

 

 

Według dostępnych danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), w większości polskich rzek dominuje obecnie strefa wody niskiej. Liczba stacji hydrologicznych notujących przepływy poniżej wartości krytycznych utrzymuje się na alarmująco wysokim poziomie. Kryzys dotyka ogromnej części kraju, w tym dorzecza górnej i środkowej Wisły.

Reklama

Głos eksperta: diagnoza i plan ratunkowy

- Aktualna sytuacja w zlewni rzeki Kamiennej wynika przede wszystkim z suszy hydrologicznej i ogólnych warunków hydrologicznych - wyjaśnia Anna Truszczyńska z Zespołu Komunikacji i Edukacji Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Jest naszym kluczowym przewodnikiem po mechanizmach tego kryzysu.

Ekspertka zwraca uwagę, że długotrwały deficyt opadów i ograniczone zasilanie zlewni nieustannie obniżają lustro wody. Swój silny ślad odciskają tu zmiany klimatyczne, manifestujące się opadami nawalnymi. Zjawiska te w ostatnich latach przybrały na sile. 

Reklama

W 2025 roku po raz pierwszy od wielu lat służby nie odnotowały żadnych przekroczeń stanów alarmowych na Kamiennej. Zamiast tego, przez długie tygodnie trzeciego kwartału 2025 roku, rzeka tkwiła w głębokiej suszy hydrologicznej. Podobny obraz wyłania się dziś z większości obszaru RZGW w Warszawie, gdzie dominują niskie stany wód. 

Przepływy poniżej zbiorników Wióry i Brody Iłżeckie ledwo zbliżają się do tzw. przepływów nienaruszalnych,  czyli absolutnego minimum potrzebnego do biologicznego przetrwania rzeki.

Reklama

Bobry - sojusznikami

Wody Polskie nie przyglądają się jednak sytuacji biernie. Powstał krajowy Plan przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS). To fundamentalny dokument, który precyzyjnie diagnozuje możliwości powiększenia zasobów wodnych, proponuje przebudowę urządzeń wodnych, wyznacza nowe zasady korzystania z zasobów oraz wdraża nowoczesny katalog działań ochronnych.

- W działaniach Wód Polskich coraz większy nacisk kładziemy na zwiększanie retencji, utrzymywanie piętrzeń na możliwie najwyższych poziomach oraz maksymalne wydłużanie tego okresu – podkreśla Anna Truszczyńska. 

Reklama

Służby radykalnie zmieniają też podejście do samej przyrody: do niezbędnego minimum ograniczana jest ingerencja w tamy bobrowe, które są naturalnymi sprzymierzeńcami w zatrzymywaniu wody. Zmniejsza się także zakres koszenia roślinności i wycinki drzew nad brzegami rzek, co pozwala skutecznie ograniczyć nagrzewanie się wody oraz jej gwałtowne parowanie.

Nadrzędnym celem planu jest łagodzenie skutków suszy poprzez skuteczne zarządzanie zasobami wodnymi w dorzeczach, budowanie małej retencji oraz edukację społeczną. 

Reklama

Plan kładzie ogromny nacisk na ochronę i odbudowę ekosystemów oraz terenów podmokłych. Przywracanie bioróżnorodności odbywa się poprzez renaturyzację rzek i zalesianie gruntów. Równolegle PPSS promuje wdrażanie zasad zrównoważonego projektowania miast w duchu smart city, z wykorzystaniem błękitno-zielonej infrastruktury. 

Domino zniszczeń

Konsekwencje tego wodnego regresu uderzają w nas kaskadowo, zamieniając suche fakty w realne zagrożenie. Drastyczne obniżenie stanów wód w rzekach i jeziorach natychmiast wywołuje wysychanie mniejszych cieków i lokalnych stawów. To z kolei drastycznie pogarsza warunki bytowe ryb oraz innych organizmów wodnych, niszcząc delikatne ekosystemy.

Reklama

 

Z perspektywy człowieka kryzys przynosi realne problemy z poborem wody dla mieszkańców, rolnictwa i przemysłu. Wszystko to dzieje się przy jednoczesnym pogorszeniu jakości samej wody, w której łatwiej namnażają się groźne związki i mikroorganizmy. Całość tego ponurego obrazu dopełnia drastycznie zwiększone ryzyko pożarów lasów oraz okolicznych terenów trawiastych. Susza nie jest więc problemem wyłącznie natury czy rolników. To wyzwnie, które puka do drzwi każdego z nas.

 

 

 Jak szary obywatel powinien zachowywać się w dobie suszy?

Każda kropla ma dziś znaczenie, a zmiana codziennych nawyków to najprostszy sposób na realną pomoc wysychającym rzekom. Oto krótki dekalog odpowiedzialnego mieszkańca

Reklama

* Łap deszczówkę. Podstaw beczkę pod rynnę i używaj zebranej wody do podlewania ogrodu oraz kwiatów.

* Zrezygnuj z perfekcyjnego trawnika. Wczasie upałów zaprzestań intensywnego podlewania i częstego koszenia trawy, bo wyższa murawa lepiej zatrzymuje wilgoć w glebie.

* Wybieraj szybki prysznic. Rezygnując z pełnej wanny wody na rzecz kilkuminutowego natrysku, oszczędzasz nawet kilkadziesiąt litrów przy każdej kąpieli.

* Zakręcaj kran przy szczotkowaniu zębów. Nie pozwól, by czysta woda bezużytecznie uciekała do odpływu podczas mycia zębów czy golenia.

* Inwestuj w technologię. Zamontuj na kranach proste perlatory, które napowietrzają strumień i zmniejszają zużycie wody nawet o połowę.

* Zmień nawyki w kuchni. Uruchamiaj zmywarkę oraz pralkę wyłącznie wtedy, gdy są całkowicie pełne, i myj warzywa w misce, a nie pod bieżącą wodą.

* Ogranicz czyszczenie auta. W okresie suszy zrezygnuj z mycia samochodu na podwórku przy użyciu węża ogrodowego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    a - niezalogowany 2026-06-28 23:29:28

    zbiornik w wąchocku odparowywuje wodę, część wsiąka, zapora w wąchocku podniosła poziom rzeki prawie do marcinkowa, powstały mokradła - kolejne miejsce do parowania i wsiąkania

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama