Z prośbą o sprawdzenie stanu kanalizacji burzowej i sanitarnej przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Starachowicach, zwrócili się za pośrednictwem radnych Mariusza Konarskiego i Krzysztofa Różyckiego, mieszkańcy ulicy Żeromskiego. Jak piszą radni w interpelacji, mieszkańcy informują że kanalizacja sanitarna w bloku nr 5 przy ul. Żeromskiego podłączona jest do kanalizacji burzowej od strony ul. Prusa. Przy obfitych opadach woda deszczowa odpływająca do kanalizacji burzowej powoduje cofnięcie się ścieków sanitarnych, odprowadzonych z powyższego bloku, a połączonych tym samym kanałem spustowym. W efekcie prowadzi to do zalania piwnic w budynku. Mieszkańcy twierdzą, że poziom wody dochodzi czasem nawet do 50 cm, zalewając wszystko co znajduje się w piwnicach. Nie mówiąc już o wszechobecnym smrodzie ścieków. Mieszkańcy zwrócili się do PWiK o przeanalizowanie tej sytuacji i zaproponowanie jakiś rozwiązań mających na celu wyeliminowanie powstałej sytuacji.
Co czytamy w odpowiedzi od wodociągów? PWiK informuje, że dokonało przeglądu stanu technicznego kanalizacji sanitarnej przy bloku Żeromskiego 5.
Anna Żeber, prokurent spółki informuje, że kanał sanitarny odbierający ścieki z bloku nr 5, położony wzdłuż ul. Prusa od strony klatek jest drożny i nie wymaga remontu. Natomiast jeśli chodzi o kanalizację burzową, rynny znajdujące się przy budynku odprowadzają wodę na ul. Prusa, w której na wysokości 4 klatki znajduje się kratka deszczowa. Przy obfitych deszczach woda, która zbiera się na ulicy, odprowadza jest przez kratkę do kanalizacji sanitarnej.
- Nieprawdą jest, że kanalizacja sanitarna podłączona jest do kanalizacji burzowej, jak twierdzą mieszkańcy, ale faktem jest, że kratka deszczowa podłączona jest do kanalizacji sanitarnej - czytamy w odpowiedzi. - Przyczyną zalewnia piwnic budynku podczas ulew jest nielegalne podłączenie kratki burzowej do sieci sanitarnej, na co spółka nigdy nie wyraziła zgody. Kratkę, którą konserwuje urząd miejski należy natychmiast zlikwidować.
Komentarze