Dom weselny Młoda Para przy ul. Radomskiej w Starachowicach, który od ponad 30 lat gościł weselników z miasta, powiatu, ale i kraju staje się historią. Odejście Jana Woźniaka, gospodarza tego obiektu przesądziło o zamknięciu działalności, która dla wielu z nas będzie miejscem pięknych wspomnień.
"Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem informujemy, że dom weselny Młoda Para kończy swoją historię.
Odszedł twórca i serce tego miejsca - człowiek, który z pasją i niezwykłym oddaniem budował je od podstaw dzień po dniu, rok po roku. To jego pracowitość, życzliwość i dbałość o najwyższą jakość sprawiły, że "Młoda Para" stała się częścią tysięcy historii, śmiechu, wzruszeń i najważniejszych słów, jakie można wypowiedzieć. Jan Woźniak był dla wielu gospodarzem, dla niektórych przyjacielem, a dla nas - fundamentem istnienia.
Przez ponad 30 lat działalności mieliśmy zaszczyt współpracować z wyjątkowymi ludźmi. Dziękujemy naszym pracownikom - za serce wkładane w każdy szczegół, za uśmiech i gotowość do działania. Dziękujemy wszystkim współpracownikom i partnerom - za zaufanie, profesjonalizm i wspólną drogę.
I wreszcie - podziękowania kierujemy do Was - naszych klientów i gości. To dzięki Wam, to miejsce żyło. Dziękujemy za każdą uroczystość i każde dobre słowo. Byliście częścią tej historii.
Dziś zamykamy pewien rozdział - pełen emocji, wzruszeń i pięknych chwil. Zostajemy ze wspomnieniami, wdzięcznością i przekonaniem, że to wszystko miało ogromny sens. Z wyrazami szacunku" - tak Zespół domu weselnego "Młoda Para" pożegnał się ze swoimi klientami informując o zaniechaniu działalności, którą od ponad trzech dekad z ogromnym zaangażowaniem i oddaniem prowadził Jan Woźniak.
Pan Jan, gospodarz Młodej Pary zmarł 10 marca 2026 roku w wieku 66 lat. Jego odejście przesądziło o zamknięciu działalności, która dla wielu z nas będzie miejscem wspomnień, radości i wzruszeń. Dla mnie osobiście również, bo 23 kwietnia br. mija 21 lat, od kiedy miałam tam swoje wesele. Zadowoleni goście to w dużej mierze zasługa pana Jana, który życzliwie doradzał, ogarniał przygotowania i szukał rozwiązań nawet banalnych sytuacji. Dla niego liczyła się po prostu udana impreza...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i jak tu teraz się żenić...???
No i jak tu teraz się żenić...???