Przy przejeździe kolejowym nad rzeką Kamienną pomiędzy Marcinkowem Górnym a Dolnym (gm. Wąchock) ktoś wywalił obornik - skarżą się mieszkańcy...
Przy przejeździe kolejowym nad rzeką Kamienną pomiędzy Marcinkowem Górnym a Dolnym (gm. Wąchock) ktoś wywalił obornik - skarżą się mieszkańcy, którzy interweniowali już w tej sprawie u służb, ale ponoć nie mogą doczekać się reakcji
- Od trzech tygodni śmierdzi - ubolewają i proszą o pomoc.
Faktycznie problem znany jest służbom policji. Jak poinformował mł. asp. Paweł Kusiak, 5 marca wpłynęło zgłoszenie, że na jednej z działek w Marcinkowie wywieziono ptasi obornik.
- Nasze służby podjęły czynności związane z wykroczeniem w tej sprawie. Chodzi o art. 162§1 Kodeksu Wykroczeń: zanieczyszczanie gleby/wody lub zaśmiecanie lasu (np. wyrzucenie śmieci, złomu) karane jest grzywną (często 500 zł w ramach mandatu) lub naganą. Ustalamy właściciela terenu oraz to czy miał do tego prawo, np. w celu użyźniania gleby - dodaje rzecznik mundurowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skoro ptasi obornik, to na pewno wywalił go Ptasiek.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dobrze, że policja sprawdza legalność działań, ale warto też pomyśleć o długofalowych rozwiązaniach, które chronią środowisko i komfort mieszkańców.
Skoro ptasi obornik, to na pewno wywalił go Ptasiek.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dobrze, że policja sprawdza legalność działań, ale warto też pomyśleć o długofalowych rozwiązaniach, które chronią środowisko i komfort mieszkańców.