Czy na terenie Starachowic doszło do brutalnego przestępstwa na tle seksualnym? Miejscowa Prokuratura Rejonowa, a także funkcjonariusze wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji od co najmniej kilku tygodni, starają się rozwiązać zagadkę – dowiedzieli się TYGODNIK i portal starachowicki.eu.
Czy w związku ze zdarzeniem, funkcjonariusze KPP Starachowice zabezpieczali nagrania z monitoringu? Jakie były ustalenia w tej sprawie i czy sprawca został zatrzymany przez policję? - m.in. z pytaniami o takiej treści, zwróciliśmy się w połowie minionego tygodnia do śledczych.
Rzeczywiście, możemy potwierdzić, że funkcjonariusze naszej jednostki prowadzą czynności, zmierzające do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w kwietniu 2019 r. Prowadzone jest w związku z art. 197 par. 1 Kodeksu Karnego. Gospodarzem postępowania jest Prokuratura Rejonowa – poinformował naczelnik wydziału prewencji Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach podinsp. Aleksy Hamera.
Śledztwo, jak udało nam się ustalić, dotyczy zgwałcenia lub wymuszenia tzw. czynności seksualnej (kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12). Więcej szczegółów, stróże prawa ze względu na charakter sprawy, przynajmniej na razie, nie zdradzają.
Badamy wszystkie wątki, związane ze zdarzeniem – dodał naczelnik Hamera. Z nieoficjalnych informacji wynika natomiast, że do przestępstwa o charakterze seksualnym miało dojść na terenie miasta nad Kamienną. Od kilku tygodni, w sprawie pojawia się wątek tajemniczego mieszkańca Starachowic, zatrudnionego w jednym z tutejszych zakładów pracy. Wstępne przypuszczenia wskazują na to, iż chodzi o Ukraińca, który miał być jednym z uczestników zdarzenia. Czy tak było naprawdę? Tego, na obecnym etapie, mundurowi nie zdradzają.
Nieoficjalne źródła donoszą natomiast o osobie pokrzywdzonej. W tym przypadku miał być nim młody mężczyzna lub chłopiec. Poszkodowany, tuż po przykrym dla niego zajściu, z obrażeniami ciała trafił do starachowickiego szpitala.
fot. policja
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze