Kierowcy mają powody do zadowolenia. Ceny paliw na stacjach wyraźnie spadły, a tankowanie samochodu nie obciąża już portfela tak mocno jak jeszcze niedawno.
Jeszcze kilka dni temu za litr benzyny trzeba było zapłacić nawet około 9 zł, natomiast olej napędowy kosztował w niektórych miejscach około 8 zł za litr. Dla osób, które codziennie dojeżdżają do pracy lub pokonują większe odległości, oznaczało to setki złotych wydawane miesięcznie tylko na paliwo.
Dziś sytuacja wygląda znacznie lepiej. Na wielu stacjach ceny są wyraźnie niższe, a kierowcy coraz częściej mogą zatankować samochód za kwotę, która jeszcze niedawno wydawała się nieosiągalna.
Od 3 października 2026 r. uruchomiono kolejną odsłonę programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Najważniejsze są dwie rzeczy:
- VAT na paliwa obniżono z 23% do 8%.
- Wprowadzono maksymalne ceny detaliczne: Pb95 – 6,73 zł/l, Pb98 – 7,59 zł/l, diesel – 7,88 zł/l.
Dodatkowo Orlen obniżył ceny hurtowe - od 3 października benzyna 95 kosztuje w hurcie 5,986 zł/l netto, a diesel 6,943 zł/l netto!
Przy baku o pojemności 50 litrów różnica między ceną 9 zł a 6,70 zł za litr to aż 115 zł na jednym tankowaniu. Przy regularnym korzystaniu z samochodu w skali miesiąca oszczędności mogą być więc naprawdę odczuwalne.
Czy ceny pozostaną na obecnym poziomie? To będzie zależało m.in. od cen ropy na światowych rynkach oraz kursu złotego. Na razie jednak kierowcy mogą powiedzieć jedno: na stacjach zrobiło się wyraźnie taniej niż w najtrudniejszym okresie ostatnich miesięcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spokojnie, od jutra rudy podniesie ceny.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Cud, cud, cud - jeszcze ustawa nie weszła w życie, a paliwo za darmo. Jak widać, podpis Prezydenta nie ma tu żadnego znaczenia. Rudy oszust włóczący się pod płotem Prezydenta jak kiedyś Radzi robiący selfika pod Białym Domem.
Spokojnie, od jutra rudy podniesie ceny.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Cud, cud, cud - jeszcze ustawa nie weszła w życie, a paliwo za darmo. Jak widać, podpis Prezydenta nie ma tu żadnego znaczenia. Rudy oszust włóczący się pod płotem Prezydenta jak kiedyś Radzi robiący selfika pod Białym Domem.